Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

McLaren nie powiedział ostatniego słowa

W McLarenie zapewniają, że wprowadzone ostatnio poprawki pozwolą na kolejne zyski, a następne aktualizacje MCL60 są już szykowane w Woking.

Lando Norris, McLaren MCL60, Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

McLaren był rewelacją weekendu na Silvertone. Odmieniony MCL60 pozwolił Lando Norrisowi na walkę w czołówce i drugie miejsce na mecie wyścigu. Oscar Piastri finiszował czwarty.

To jednak nie koniec poprawek przygotowanych w Woking. Kolejne mają pojawić się już na przyszły weekend podczas rundy w Budapeszcie.

- Jeśli chodzi o Węgry, mamy kilka poprawek, które pomogą głównie ulepszyć tempo wyścigowe - powiedział Andrea Stella, szef zespołu. - Dostaną je obaj kierowcy.

- Jednak jak każdy inny zespół, będziemy szykować aktualizacje również na kolejne wyścigi. Będzie to możliwe także dzięki temu, że zaczęliśmy przeprojektowywać samochód, odblokowując osiągi. Dzięki iteracjom dostrzegamy, że rozwój aerodynamiczny jest wciąż efektywny.

- Jak tylko spostrzeżesz, że projekt jest wystarczająco dojrzały, wciskasz start i dzieje się. Dlatego po Węgrzech będziemy mieć kolejne rzeczy.

Czytaj również:

Stella przyznał, że choć w Woking wiązano z ostatnim pakietem poprawek spore nadzieje, ich efekt na Silverstone przerósł oczekiwania. Zdaje sobie też sprawę, że na udany występ wpływ miała także charakterystyka toru.

- Czasami zdarzają się niespodzianki, jak z tymi poprawkami, które przywieźliśmy do Austrii oraz tutaj. Analizując liczby, nie spodziewaliśmy się aż takiej poprawy czasu okrążenia.

- Sygnały płynące z wyścigu są oczywiście zachęcające. Sami byliśmy zaskoczeni, że w trakcie pierwszego stintu mogliśmy utrzymać rywali z Ferrari i Mercedesa za sobą. Sądziliśmy, że będą stanowić dla nas zagrożenie w kwestii tempa.

- Muszę więc przyznać, że poprawa w tempie wyścigowym wydaje się być spora. Trzeba jednak zaznaczyć, że byliśmy na torze z bardzo szybkimi zakrętami. A na Silverstone niektóre są bardzo szybkie jedynie w wyścigu. W kwalifikacjach są przejeżdżane flat out.

- No i było chłodno. Nadal jestem ostrożny. Pomogły nam warunki. Jednak uczciwie można przyznać, że samochód wydaje się być bardziej konkurencyjny na dystansie wyścigu.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Aston Martin szuka pozytywów
Następny artykuł 24 wyścigi to maksimum

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska