McLaren obawia się Ferrari

Lando Norris obawia się, że Ferrari z łatwością pokona McLarena, jeśli włoski zespół rozwiąże swoje problemy z tempem wyścigowym.

McLaren obawia się Ferrari

McLaren zajmuje obecnie trzecie miejsce w mistrzostwach konstruktorów, a Ferrari czwarte, mają kolejno 120 i 108 punktów.

Po katastrofalnym wyścigu we Francji, Ferrari miało dobra passę w miniony weekend w Austrii, gdzie Carlos Sainz zajął szóste miejsce, a Charles Leclerc siódme przebijając się z końca stawki po pit stopie na pierwszym okrążeniu. Norris ponownie punktował, dojeżdżając do mety jako piąty, ale za to niepowodzenie Daniela Ricciardo zapewniło zdecydowaną korzyść ekipie z Maranello.

Czytaj również:

Norris uważa, że Ferrari może zyskać przewagę nad McLarenem w niektórych rundach, szczególnie jeśli rozwiążą swoje kłopoty z oponami i zarazem z tempem wyścigowym.

- Mam na myśli, że mają wzloty i upadki - mówił Norris o Ferrari. - Nie jest tak, że mają kłopoty w każdym wyścigu. Sądzę, że tor Paul Ricard był dla nich szczególnie niekorzystny, natomiast wiele obiektów odpowiada im bardziej, niż nam.

- Biorąc pod uwagę ich trudności na prostych, dane z GPS wskazują, że są natomiast jednymi z najlepszych w zakrętach, radząc sobie na poziomie Mercedesa - przekazał. - W tej chwili stanowią dla nas wielkie zagrożenie. Nadal jednak ciężko pracujemy i nie bierzemy niczego za pewnik. Nadal musimy dążyć do zwiększania przewagi i ulepszania samochodu, bo w przeciwnym razie z łatwością nas wyprzedzą. Jest ciężko.

Norris określa prędkość Ferrari na pojedynczym okrążeniu, jako kluczową część zagrożenia: - W tym roku często pokonywali nas w kwalifikacjach. Mieli już dwa pole position. To pokazuje, jak dobry mają samochód. Gdy tylko rozwiążą swoje problemy wyścigowe, będą frunęli.

- W niektórych okolicznościach ich bolid jest lepszy od naszego, w niektórych wręcz przeciwnie - dodał.

Głównym problemem Ferrari w wyścigach jest przegrzewanie się opon, co uniemożliwia Leclercowi i Sainzowi podążanie wystarczająco dobrym tempem podczas długich przejazdów.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Piąte miejsce już tak nie cieszy
Poprzedni artykuł

Piąte miejsce już tak nie cieszy

Następny artykuł

Diagnoza problemów Mercedesa

Diagnoza problemów Mercedesa
Załaduj komentarze