Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Belgii

McLaren pilnie potrzebuje poprawek

Szef zespołu, Andrea Stella powiedział, że bolid wymaga pilnej pracy, po tym jak rzeczywistość zweryfikowała dotychczasowe ulepszenia.

Oscar Piastri, McLaren MCL60

Od kilku wyścigów McLaren regularnie wprowadza pakiety aktualizacji mające na celu wyciągnięcie zespołu z końca stawki. Od Grand Prix Austrii osiągi MCL60 przeszły wszelkie oczekiwania. Lando Norris który jako jedyny podczas weekendu na Red Bull Ringu otrzymał poprawki, ukończył wyścig na 4 pozycji, a jego zespołowy kolega, Oscar Piastrii w starym bolidzie uplasował się na 16 miejscu. 

Kolejne pakiety ulepszeń pozwoliły Norrisowi zdobyć dwa razy pod rząd drugie miejsce, a Piastriemu ukończyć wyścig w top 5. Niestety Grand Prix Belgii przyniosło dla McLarena spore rozczarowanie. Piastri, po kolizji na starcie z Carlosem Sainzem zmuszony był wycofać się z wyścigu, a Norris został sklasyfikowany na siódmej pozycji, ze stratą minuty i trzynastu sekund do Verstappena. 

Brytyjczyk zmagał się z problemami na pośredniej mieszance opon. Już na początku wyścigu stracił dwie pozycje na rzecz Russella i Alonso. Słabe tempo wyścigowe i problemy z degradacją opon przełożyły się na strategię wyścigową. 

- Ten weekend pokazał nam, nad czym jeszcze musimy pracować - powiedział Stella. - Samochód został ulepszony tylko w niektórych aspektach. Właśnie mieliśmy tego potwierdzenie. Równocześnie pokazał nam te obszary, nad którymi jeszcze nie pracowaliśmy.

- To pozwala nam zweryfikować rzeczywistość i pokazuje, że jest więcej pracy do wykonania. W pewnym stopniu potwierdza, że te aspekty wymagają pilnej uwagi. Poprawki wymagają natychmiastowych prac, ponieważ drugi wyścig po letniej przerwie odbywa się na Monzy. Nie możemy powtórzyć tego samego co na Spa. Tak więc McLaren musi wykonać pilną pracę, aby poprawić sytuację zespołu. 

Słabość McLarena w Belgii wynikała z wielu czynników. Kilka pakietów poprawek wprowadzanych weekend po weekendzie poprawiły niektóre części, ale pogorszyły inne. Balans pomiędzy nowymi, lepszymi elementami, a starymi został zaburzony na torze w Francorchamps. Nowy bolid osiąga nieznacznie większą prędkość na prostej, jednak tylne skrzydło o niskim oporze nie jest zoptymalizowane pod długą prostą na Spa. 

 

- Musimy szczerze przyznać, że podczas, gdy ta konfiguracja dawała nam przewagę w poprzednich dniach [kilku ubiegłych Grand Prix], stała się wielkim problemem w Belgii. Ogólnie rzecz biorąc, powiedzmy że wyciągnęliśmy z tego weekendu lekcję. Wydajność samochodu przy niskim oporze jest pierwsza na liście rzeczy do zrobienia. Niestety, wcześniej miało to mniejszy priorytet - dodał.

Po nieudanej strategii wyścigowej i problematycznym wyścigu, Norris zasugerował, że skupienie się na ulepszeniu samochodu odbyło się kosztem optymalizacji. Stella jednak szybko wyjaśnił jego słowa.

- Nie sądzę, aby istniało powiązanie między faktem, że skupiliśmy się na ulepszeniach, a decyzjami dotyczącymi ustawień podejmowanymi na torze. Prawdą jest, że byliśmy bardzo zajęci pracą nad innymi rzeczami i nie mieliśmy czasu by poprawić tylne skrzydło o niskim oporze. 

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Leclerc: Za wcześnie by stwierdzić, czy Ferrari rozwiązało problemy z oponami
Następny artykuł McLaren ujawnił dalsze plany

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska