Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Lando Norris, McLaren

McLaren z udanym powrotem na tor

Lando Norris i Oscar Piastri okazali się zdecydowanie szybsi od rywali na torze Zandvoort podczas pierwszego treningu po letniej przerwie w F1.

Powrót Formuły 1 po wakacyjnej przerwie rozpoczął się z impetem. Już w pierwszym treningu przed Grand Prix Holandii na torze Zandvoort McLaren pokazał, że nie zamierza odpuszczać mistrzowskiej formy, która trwa od początku sezonu 2025.

Lando Norris wykręcił najlepsze okrążenie sesji w czasie 1:10,278, a zaraz za nim uplasował się Oscar Piastri, zapewniając dublet dla brytyjskiego zespołu już od pierwszego treningu. Pierwsze dwie pozycje i duża przewaga to wyraźny sygnał, że zespół z Woking ma solidną podstawę do zdominowania rywalizacji na torze w Holandii.

Pierwszy trening odbył się w suchych, ale wietrznych warunkach, typowych dla zmagań na Zandvoort. Na początku sesji najszybsze okrążenia na pośredniej mieszance opon wykręcał lider lokalnej publiczności, Max Verstappen.

Pierwsza faza powrotu na tor po długiej przerwie okazała się nieudana dla Andrei Kimiego Antonellego. Włoski kierowca jeszcze wczoraj mówił, że ma nadzieję złapać dużo pewności siebie za kierownicą po powrocie na tor.

Włoski kierowca nieszczęśliwie dla siebie w dziewiątym zakręcie złapał bardzo duża podsterowność prowadzącą go prosto w pułapkę żwirową, w której utknął już na dobre kończąc poranną piątkową rywalizację. Antonelli zanim wypadł z toru zdołał przejechać zaledwie pięć pełnych okrążeń, co zintensyfikuje jego harmonogram jazd w drugim i trzecim treningu.

Antonelli nie był jedynym kierowcą popełniającym błędy podczas wietrznej sesji. Swój bolid w sekcji 11-12 obrócił Tsunoda, nanosząc na tor bardzo dużo żwiru, a w trzecim zakręcie pełny obrót zaliczył siedmiokrotny mistrz świata Lewis Hamilton. Obaj kierowcy mieli znacznie więcej szczęścia niż ich rywal z Mercedesa, ponieważ udało im się kontynuować sesję.

Po uprzątnięciu bolidu Mercedesa i wznowieniu sesji problemy w tej samej sekcji zakrętów miał jeszcze Carlos Sainz, ale zawodnik Williamsa bez problemu wrócił na tor po krótkiej przygodzie z poboczem.

Kiedy kierowcy przeszli na miękkie opony, nie było już czego zbierać. Początkowo Norris miał przewagę ponad jednej sekundy nad resztą stawki (poza Piastrim), ale późniejsze szybkie próby kierowców Astona Martina, Williamsa i Red Bulla pozwoliły zmniejszyć tą różnicę.

Najszybsi poza zespołem McLarena okazali się Lance Stroll i Fernando Alonso, ale stracili jednak do prowadzącego Norrisa ponad pół sekundy, co w realiach F1 (i to na tak krótkim torze, jakim jest Zandvoort) jest bardzo dużą różnicą.

Piąte i szóste miejsce przypadło w ręce Alexa Albona i Verstappena, ale wymieniony duet tracił już do Brytyjczyka blisko jedną sekundę.

Holender nie może ostatnio dogadać się ze swoim bolidem, czego wyrazem było wypadnięcie z toru czterokrotnego mistrza świata już po zakończeniu FP1. Po próbnym starcie Verstappen stracił panowanie nad RB21 w pierwszym zakręcie i również utknął w pułapce żwirowej, co w jego przypadku jest bardzo rzadkim widokiem.

Drugi trening na torze Zandvoort rozpocznie się o godzinie 16:00 czasu polskiego.

Przeczytaj również:
Poprzedni artykuł F1 na żywo: 1. Trening w Holandii
Następny artykuł F1 na żywo: 2. Trening w Holandii

Najciekawsze komentarze

Więcej o Kamil Domagalski

Najnowsze wiadomości