Formuła 1
28 mar
Race za
29 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
48 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
68 dni
23 maj
Race za
85 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
99 dni
13 cze
Race za
106 dni
27 cze
Race za
120 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
124 dni
18 lip
Race za
141 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
155 dni
29 sie
Race za
183 dni
05 wrz
Race za
190 dni
12 wrz
Race za
197 dni
26 wrz
Race za
211 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
215 dni
10 paź
Race za
225 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
239 dni
31 paź
Race za
246 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
253 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
281 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
288 dni
Zobacz pełną wersję:

Mechanicy Red Bulla zawinili w Turcji

Helmut Marko przyznał, że postawa mechaników Red Bull Racing pozbawiła Maxa Verstappena szans na zwycięstwo w Grand Prix Turcji.

akcje
komentarze
Mechanicy Red Bulla zawinili w Turcji

Max Verstappen w Grand Prix Turcji uplasował się dopiero na szóstej pozycji, choć przez większość wyścigowego weekendu nie miał sobie równych. Kierowca Red Bull Racing był najszybszy we wszystkich trzech treningach. Imponował formą również podczas dwóch segmentów kwalifikacji. Dopiero w samej końcówce decydującej części czasówki nieoczekiwanie pokonał go Lance Stroll.

W wyścigu Verstappen miał wiele przygód. Już na starcie stracił kilka pozycji, a starając się jak najszybciej wrócić do czołówki, niemalże rozbił się przy okazji pojedynków z Sergio Perezem. Dzięki odmiennej taktyce i nadzwyczaj długiemu stintowi na „intermediatach”, ruszający jako szósty Lewis Hamilton wygrał w Stambule i zapewnił sobie siódmy mistrzowski tytuł. Verstappena zdystansował o niemal 45 s.

Red Bull nie wykorzystał szansy na pokonanie Mercedesa, a Helmut Marko poza błędami Verstappena wskazał również na gorszą postawę mechaników zespołu, którzy pojawili się w Turcji w innym składzie.

- W Stambule byliśmy największymi przegranymi - powiedział Marko w rozmowie z Motorsport.com. - Dominowaliśmy w każdej sesji, w Q1 i Q2. Potem jeden z zespołów [Racing Point] idealnie wszystko dopasował do warunków i zdobył pole position. A dla Verstappena był to jedyny wyścig w roku, kiedy się niecierpliwił.

- Poza tym, zwykle jesteśmy mistrzami świata pit stopów. Jednak coś nie zadziałało podczas kluczowego postoju. Trzech mechaników nie było z nami z powodu COVID-19, a zmiennicy nie zrobili tego, co trzeba w milisekundach. Zamiast 1,8 s, postój trwał bodaj 3,7 s. To sprawiło, że Verstappen znalazł się za Perezem.

- Wynik nie miał nic wspólnego z torem i przyczepnością, ale z błędami po naszej stronie.

Poza dłuższym niż zwykle postojem doszło również do pomyłki przy regulacji przedniego skrzydła. Marko bagatelizuje jednak tę sprawę.

- Błąd, który się przytrafił podczas regulacji skrzydła, nie był moim zdaniem decydujący. Gdyby Max wyjechał przed Perezem, wygrałby nawet z połową skrzydła.

Czytaj również:

Hamilton dominuje bardziej niż Schumacher

Poprzedni artykuł

Hamilton dominuje bardziej niż Schumacher

Następny artykuł

W Zandvoort tylko z widzami

W Zandvoort tylko z widzami
Załaduj komentarze