Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Austrii

Męczarnie kierowcy Ferrari

Charles Leclerc z zespołu Ferrari przyznał, że „bardzo się męczył” w zmiennych warunkach, w jakich rozegrano sprint Grand Prix Austrii.

Charles Leclerc, Ferrari SF-23

Charles Leclerc wystartował z dziewiątej pozycji do sobotniego, liczącego 24-okrążenia sprintu. Rywalizacja rozpoczęła się na mokrym torze, a kończyła w suchych warunkach.

W trakcie wyścigu część zawodników pozostała na przejściówkach, a niektórzy zdecydowali się sięgnąć po slicki. W tej drugiej grupie był Leclerc. Monakijczyk wskazał, że w ogóle nie miał tempa korzystając z takiego ogumienia na wilgotnej nawierzchni.

Spadł z pozycji punktowej na dwunaste miejsce. Linię mety przeciął pięćdziesiąt sekund za zwycięzcą, Maxem Verstappenem z ekipy Red Bull Racing.

- Obecnie bardzo się męczę, gdy warunki są mieszane, trochę suche, a trochę mokre. Kompletnie nie mam tempa w takich okolicznościach - powiedział Leclerc.

- Musimy zrozumieć o co chodzi, ponieważ już trzeci wyścig z rzędu towarzyszy nam taka aura i ciągle borykam się z problemami - kontynuował.

- Wydaje mi się, że za każdym razem robię coś źle w kontekście stylu jazdy, co też nie pomaga w aspekcie osiągów bolidu. Tracę wtedy pewność siebie i mocno się męczę - nie ukrywał. - Będę jednak pracował ciężej niż kiedykolwiek wcześniej, abym był możliwie jak najszybszy w takich sytuacjach.

Czytaj również:

Gdy poproszono Leclerca o wyjaśnienie, w jakim obszarze ma największy problem, odpowiedział: - To głównie balans na końcu hamowania, czyli na wejściu w zakręt, tam mam duże trudności.

- Szczególnie przy dużej prędkości było kilka momentów, gdzie prawie straciłem kontrolę nad samochodem - dodał.

Do dzisiejszego głównego wyścigu Leclerc będzie startował z drugiego pola, obok Verstappena. Spodziewa się, że jeśli warunki będą stabilne, powalczy o podium.

- Podium, tak. Zwycięstwie to inna historia, spodziewam się, że Red Bull i Max będą silniejsi – powiedział. - Jeśli będzie całkowicie sucho lub całkowicie mokro, wiem, że wtedy jesteśmy mocni. Natomiast przy zmiennej pogodzie czekają nas kłopoty.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Verstappen: Wznowienie wyścigu było niepotrzebne
Następny artykuł Samokrytyka Russella

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska