Mekies pełen uznania dla Tsunody
Szef zespołu Red Bulla, Laurent Mekies, wychwalał Yukiego Tsunodę po ogłoszeniu jego odejścia z Formuły 1.
W sezonie 2026 Isack Hadjar dołączy do Maxa Verstappena w Red Bullu po obiecującym debiutanckim sezonie z Racing Bulls. Tsunoda był brany pod uwagę jako partner debiutującego Arvida Lindblada w ekipie z Faenzy, ale przegrał z obecnym kierowcą zespołu, Liamem Lawsonem.
Japończykowi nie pomógł fatalny obecny sezon, w którym zastąpił Lawsona w Red Bullu po pierwszych dwóch Grand Prix. Decyzja ta zapadła po katastrofalnych wynikach Nowozelandczyka na początku roku.
Tsunoda został wyraźnie zdeklasowany przez Verstappena zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigach. W trakcie 23 rund zdobył 33 punkty, podczas gdy Holender staje do walki o tytuł mistrzowski z dorobkiem 396 punktów.
- Yuki jest częścią rodziny Red Bulla od siedmiu lat i miałem przyjemność pracować z nim w obu zespołach Red Bulla - powiedział Laurent Mekies. - Przez pięć dotychczasowych sezonów w Formule 1 Yuki dojrzał do bycia kompletnym kierowcą, dobrym na pojedynczym okrążeniu w sobotę i zdolnym do znakomitych startów oraz świetnego wyścigowego rzemiosła w niedzielę.
Max Verstappen, Red Bull Racing, Yuki Tsunoda, Red Bull Racing Team, Laurent Mekies, Alpine
Autor zdjęcia: Marco Bertorello / AFP via Getty Images
- Każdy w tym sporcie zgodzi się, że nie da się nie lubić Yukiego, jego osobowość jest zaraźliwa i stał się bardzo wyjątkową częścią rodziny Red Bulla. W imieniu wszystkich w Red Bullu dziękuję mu za to, co wniósł do tej pory, i wiemy, że zapewni bezcenne wsparcie naszym projektom na 2026 rok.
Tsunoda w sezonie 2026 nie będzie ścigał się w Formule 1, a jego rola ograniczy się do bycia kierowcą testowym i rezerwowym Red Bulla. Kto wie, czy znając austriacką stajnię, mimo wszystko nie doczekamy się rotacji w trakcie sezonu.
Po raz ostatni druga ekipa Red Bulla rozpoczęła i zakończyła sezon w tym samym składzie kierowców w 2022 roku, jeszcze pod szyldem AlphaTauri. W kolejnym sezonie Nycka de Vriesa zastąpili Daniel Ricciardo i Liam Lawson.
Red Bull nie żegna się z Tsunodą definitywnie, jednak na nieprzedłużenie kontraktu z całą pewnością wpływ miało zakończenie współpracy z Hondą, której zależało, by przedstawiciel Kraju Kwitnącej Wiśni ścigał się w królowej motorsportu.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze