Melbourne nie przejmuje się plotkami

Andrew Westacott, szef obecnego Grand Prix Australii, nie martwi się spekulacjami na temat przenosin rundy Formuły 1 do Sydney.

Melbourne nie przejmuje się plotkami

W czwartek kanały sieci Seven Network poinformowały, że władze Sydney starają się o organizację wyścigu Formuły 1. Celem jest zbudowanie w portowej części miasta toru przypominającego pętlę w Monako.

Read Also:

Westacott, szef Australian Grand Prix Corporation, zapewnił, że pozostaje spokojny wobec tych rewelacji i dodał, iż F1 nigdzie się z Melbourne nie wybiera.

- Te doniesienia mnie zaskoczyły, choć po namyśle stwierdzam, że o takich rzeczach słyszymy regularnie - powiedział Westacott na antenie Nine. - To bardzo pożądane wydarzenie, ale z tego co wiem, Grand Prix Australii nigdzie się nie wybiera.

- Mamy z Formułą 1 silne relacje, budowane przez ostatnie ćwierć wieku na bazie zaufania. Wyścig będzie w Melbourne do 2025 roku. Jednak jak pokazał przykład Adelajdy w latach 90., nie możemy „stracić piłki z oczu”.

Westacott dodał również, że zapowiedzi władz stanu Wiktoria o braku wydawania wiz dla niezaszczepionych, nie powinny być dla Formuły 1 problemem.

- Jestem przekonany, że model działania Formuły 1 oparty jest na 100-procentowym wyszczepieniu. Wydaje mi się, iż obecnie cała grupa podróżująca jest wyszczepiona w 98 procentach. F1 dostrzega, że to jedyna rozsądna strategia, by zachować ciągłość biznesu - zakończył Andrew Westacott.

akcje
komentarze
Bez sprintu w każdy weekend
Poprzedni artykuł

Bez sprintu w każdy weekend

Następny artykuł

Haas nie widzi zagrożenia

Haas nie widzi zagrożenia
Załaduj komentarze