Mercedes bez team orders w sprincie

Mercedes nie chce używać team orders wobec kierowców w sprincie kwalifikacyjnym.

Mercedes bez team orders w sprincie

Valtteri Bottas okazał się lepszy we wczorajszych kwalifikacjach od swojego zespołowego kolegi, Lewisa Hamiltona.

Ponieważ Brytyjczyk toczy walkę z Maxem Verstappenem o mistrzostwo świata, jest bardzo prawdopodobne, że Mercedes będzie musiał wydać polecenie zespołowe Bottasowi, aby zmaksymalizować szansę na sukces Hamiltona.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej oczywista, ponieważ Fin na wyścig otrzyma nową jednostkę napędową, co oznacza, że wystartuje z końca stawki.

Czytaj również:

Szef Mercedesa, Toto Wolff jednak wydał jasny komunikat, że zespół nie wyda żadnych poleceń podczas sobotniego sprintu.

- Ogólnie rzecz biorąc, to nie jest łatwe, kiedy musisz wydawać polecenia zespołowe, ponieważ my wszyscy, jako kierowcy nie chcemy tego widzieć - powiedział Wolff dla Sky Sports.

- Nie mamy zbyt wiele do omówienia przed sprintem. Po prostu nasi kierowcy muszą uważać na pierwszym zakręcie, a potem zobaczymy, co będzie.

Niemiec zapytany o to, czy Mercedes kazałby Bottasowi zwolnić, gdyby sytuacja na to pozwalała, stwierdził:

- Prawdopodobnie zrobilibyśmy to.

49-latek dodatkowo pochwalił fińskiego kierowcę za to, jak sobie poradził w kwalifikacjach.

- Na pierwszym okrążeniu podjął wiele ryzyka i pojechał za szeroko, potem jednak zobaczył, że korzystając z tunelów aerodynamicznych innych bolidów, może pojechać o trzy dziesiąte szybciej - podsumował.

akcje
komentarze
Norris niezadowolony z kwalifikacji
Poprzedni artykuł

Norris niezadowolony z kwalifikacji

Następny artykuł

Mercedes na czele, szybki Kubica

Mercedes na czele, szybki Kubica
Załaduj komentarze