Formuła 1
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Mercedes: Kupowanie juniorom miejsc w F1 nie ma „ekonomicznego sensu”

akcje
komentarze
Mercedes: Kupowanie juniorom miejsc w F1 nie ma „ekonomicznego sensu”
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Adam Cooper
21 wrz 2018, 08:21

Mercedes nie kupi miejsc w Formule 1 Estebanowi Oconowi i George’owi Russellowi, bo czynniki komercyjne przeważają nad emocjonalnymi związkami z protegowanymi, którzy mogą nie znaleźć się w stawce na sezon 2019.

Ocon stracił szanse w Renault i McLarenie, a inwestycja Lawrence’a Strolla w zespół Racing Point Force India oznacza, że Lance Stroll prawdopodobnie przejmie miejsce Ocona w tej ekipie.

Mercedes nie ma również alternatyw dla Russella, lidera klasyfikacji generalnej Formuły 2.

Red Bull zainwestował w juniorski zespół, Toro Rosso, i umieszcza tam młode talenty, Ferrari zacieśniło relację z Sauberem, a tymczasem Mercedes posiada jedynie zwykłe umowy klienckie na dostarczanie silników Force India i Williamsowi. Te zespoły polegają na kierowcach z wsparciem finansowym.

Zapytany, dlaczego Mercedes nie chce zapłacić za fotel dla juniorów, szef ekipy Toto Wolff odpowiedział: – Młodzi kierowcy są bardzo ekscytujący. Wszystkim podoba się, gdy przychodzi młody talent. Dobrze jest im pomagać, gdyż z takich sytuacji wychodzą fajne historie. Wszyscy chcemy znaleźć kolejną supergwiazdę.

– Jednak dla Mercedesa głównym celem jest prowadzenie zespołu wyścigowego i posiadanie tam najlepszych kierowców, by wygrywać wyścigi i walczyć o mistrzowskie tytuły.

– Jeśli nie masz zespołu partnerskiego, jak Red Bull z Toro Rosso, albo relacji w postaci kontraktu, jak Ferrari z Sauberem czy Haasem, to wtedy trudno jest znaleźć odpowiednie miejsce dla młodych kierowców.

– 99% procent naszych zasobów jest przeznaczanych na prowadzenie zespołu. Młodzi kierowcy, poza emocjonalnymi aspektami, muszą również być uzasadnieni komercyjnie.

– Wspieraliśmy Pascala [Wehrleina] przez dwa lata, robiliśmy to samo z Estebanem przez dwa lata, pomogliśmy dojść George’owi tam, gdzie jest teraz.

– Jednak na pewnym etapie, jeśli brakuje uzasadnienia biznesowego, to przestaje mieć to sens.

Wolff powiedział, że niebezpiecznym procederem byłoby „przerwanie tamy” i płacenie za wejście młodych kierowców do F1.

Wszyscy trzej juniorzy wymienieni przez Wolffa otrzymali znaczne wsparcie dzięki partnerstwu z Mercedesem, ale jednocześnie musieli mierzyć się z ograniczeniami.

Wehrlein w sezonie 2017 ścigał się w napędzanym silnikami Ferrari Sauberze, jednak w tymroku stracił miejsce na rzecz Charles’a Leclerca.

Wiele zespołów wykluczyło zatrudnienie Ocona, gdyż wiąże go wieloletnia umowa z Mercedesem, a ten sam problem dotyczy Russella.

Wolff powiedział, że Mercedes nie zamierza zrezygnować z Ocona „przez milion lat”, jednak kolejny raz wspomniał o możliwości zakończenia programu ich juniorskiego.

– Dochodzimy do momentu, gdzie nie mamy juniorskiego zespołu i jeśli nie ma możliwości umieszczenia naszej młodzieży w którejś ekipie, to trzeba pomyśleć albo o ograniczeniu programu i zrezygnowaniu z kogoś, albo o zmianie strategii – powiedział.

– Jesteśmy na rozdrożu. Zobaczymy jak wszystko ułoży się z George’em oraz Estebanem i zdecydujemy, jak możemy to kontynuować.

George Russell, Mercedes AMG F1

George Russell, Mercedes AMG F1

Photo by: Manuel Goria / Sutton Images

Następny artykuł
Leclerc w czerwieni

Poprzedni artykuł

Leclerc w czerwieni

Następny artykuł

Budkowski: Za wcześnie by walczyć o tytuły

Budkowski: Za wcześnie by walczyć o tytuły
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Esteban Ocon , George Russell
Zespoły Mercedes Kup teraz
Autor Scott Mitchell