Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Hiszpanii

Mercedes mógł być bliżej

Szef zespołu Mercedesa, Toto Wolff uważa, że strata do Red Bulla i McLarena na mecie GP Hiszpanii nie odzwierciedla prawdziwego potencjału posiadanego obecnie samochodu.

George Russell, Mercedes F1 W15, Lando Norris, McLaren MCL38

George Russell, Mercedes F1 W15, Lando Norris, McLaren MCL38

Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images

Lewis Hamilton zdobył w ostatni weekend  swoje pierwsze podium w tym w sezonie, zajmując trzecie miejsce za Maxem Verstappenem i Lando Norrisem, ale podczas gdy czołowy duet dzieliło na mecie zaledwie 2,2 sekundy, Hamilton zakończył wyścig z niespełna 18 sekundową stratą – co sugeruje, że nadal jest wiele do zrobienia.

Szef Mercedesa Toto Wolff uważa jednak, że ostateczny wynik nie odzwierciedla w pełni obecnego potencjału samochodu, ponieważ Hamilton w końcowej fazie obniżył tempo. Wynikało to z tego, że nie był w stanie dogonić samochodów z przodu, a jadący za nim kolega z zespołu George Russell, nie zagrażał mu jadąc na twardych oponach.

Analiza czasów wykazała, że ​​choć Hamiltona i Norrisa dzieliło niewiele do pierwszej zmiany opon, to potem kierowca Mercedesa był znacznie wolniejszy jadąc na miękkich oponach.  

Po stratach do Norrisa rzędu trzech, lub czterech dziesiątych sekundy w pierwszej fazie wyścigu, różnica powiększyła się do ponad jednej sekundy na okrążeniu, kiedy Hamilton dojeżdżał już do mety.

Czytaj również:

Mówiąc o wynikach Mercedesa, Wolff powiedział: - Twarde opony w samochodzie George były złą strategią. Oczywiście była to wina zespołu, ale jeśli spojrzymy na wynik Lewisa, który był 18 sekund za liderami, jednocześnie zmniejszając tempo na końcu, to w rzeczywistości był znacznie bliżej tej dwójki.

- Na pewno nie zespoły nie hamowały Maxa i Norrisa, tak więc jest to powód do ostrożnego optymizmu, że jesteśmy znacznie bliżej i będziemy w stanie walczyć.

Hamilton zdobył podium po najbardziej konkurencyjnym występie Mercedesa w tym roku, kiedy niemiecki producent zdobył trzecie i czwarte pole startowe i zajął trzecie i czwarte miejsce w wyścigu przed Ferrari.

Wolff nie ma jednak wątpliwości, że Red Bull i McLaren są teraz w swojej własnej klasie, ale ich rzeczywista przewaga nad Mercedesem, to tylko kilka dziesiątych części sekundy.

- McLaren wygląda na bardzo szybkiego, powiedział Wolff. - Zdecydowanie ci dwaj w tej chwili wyznaczają standardy.

- Myślę, że wyniki kwalifikacji i wyścigu pokazały, że realna przewaga Red Bulla i McLarena wynosi prawdopodobnie około trzech dziesiątych sekundy.

- Jeśli weźmiemy pod uwagę, że oni też wprowadzili ulepszenia samochodów, to myślę, że walka z nimi o zwycięstwo nie jest jeszcze w zasięgu ręki - wyjaśnił Wolff.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Sauber szuka fotela dla Pourchaire
Następny artykuł Poprawki nie pomogły

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska