Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
1 dzień
28 lis
-
01 gru
FP1 za
15 dni
Zobacz pełną wersję:

Mercedes nie chciał testować dla Pirelli

akcje
komentarze
Mercedes nie chciał testować dla Pirelli
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
12 maj 2019, 06:52

Szef Mercedesa Toto Wolff zdradził, że jego zespół nie chciał, by testy prototypowego bolidu stworzonego na potrzeby Pirelli, odbyły się w tym roku. Ekipa z Brackley musiała jednak zmienić zdanie, gdy „ze strajku” wyłamało się Renault.

Wszystkim dziesięciu zespołom w stawce Formuły 1 zaproponowano wzięcie udziału w rozwoju nowych, 18-calowych opon Pirelli, które wejdą do użycia w 2021 roku. Na potrzeby testów konieczne jest stworzenie prototypu opartego na podwoziu z roku 2018 oraz wprowadzenie w nim modyfikacji, głównie w obszarze zawieszenia.

Większość ekip była niechętna przeznaczaniu sił i środków finansowych na dodatkowy cel w 2019 roku i sugerowano odłożenie testów na przyszły rok.

Jednak w momencie, w którym Renault zgodziło się spełnić prośbę włoskiego producenta opon, szefostwo Mercedesa stwierdziło, że nie mają wyboru. Podobną decyzję podjął McLaren. Z kolei Ferrari odmówiło, stwierdzając, że nie ma wystarczających zasobów ani finansów, a Red Bull oznajmił, że nie posiada dostępnego bolidu w specyfikacji 2018.

- To była bardzo trudna decyzja - przyznał Wolff w rozmowie z Motorsport.com. - Z jednej strony trzeba zrozumieć, że Pirelli musi odbyć testy, z drugiej jednak nie były to wydatki zaplanowane na 2019 rok.

- Mieliśmy więc nadzieję, że wszystkie prace rozwojowe związane z oponami zostaną przeniesione na 2020 rok. Zaznaczyliśmy, że najlepiej by było jakby wszystkie zespoły przystały na takie rozwiązanie. Natomiast w przypadku gdy wyłamie się jedna ekipa, my również to uczynimy. Renault zaakceptowało propozycję Pirelli, więc McLaren i my również.

Szef Renault F1, Cyril Abiteboul, postawił sprawę jasno, stwierdzając, że zdobycie jakiejkolwiek wiedzy o nowych oponach jest dla francuskiego producenta priorytetem.

- To była oferta Pirelli skierowana do wszystkich zespołów. Była to również prośba i uważam, że mamy obowiązek upewnić się, że mają oni możliwości do wykonania dobrej pracy.

- Kiedy spojrzymy jak ważne jest zrozumienie pracy opon, nie ulega możliwości, że jesteśmy spóźnieni. Wszystkie trudności jakie przeżywamy od początku sezonu, wynikają ze zmian konstrukcyjnych, których nie doceniliśmy. To dowód na to, że musimy się solidnie poprawić. Jak więc mógłbym nie przyjąć takiej oferty, która z pewnością pomoże nam w 2021 roku? - pytał retorycznie Abiteboul.

Następny artykuł
To nie był wymarzony dzień Hulkenberga

Poprzedni artykuł

To nie był wymarzony dzień Hulkenberga

Następny artykuł

Powstanie film o Schumacherze

Powstanie film o Schumacherze
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Adam Cooper