Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Mercedes nie jest przeszkodą

Dyrektor techniczny zespołu Aston Martin F1 zapewnia, że zespół nie traci na korzystaniu z jednostki napędowej Mercedesa.

Sebastian Vettel, Aston Martin AMR22, Lewis Hamilton, Mercedes W13

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Właściciel stajni Astona Martina Lawrence Stroll postawił sobie za cel walkę o mistrzostwo świata i rzecz jasna dążąc do osiągnięcia tego celu musi też pokonać Mercedesa, który brytyjskiej stajni dostarcza silniki.

Tradycyjnie najlepsze zespoły wolą kierować swoim losem, mając kontrolę nad rozwojem jednostki napędowej, wraz z możliwością bliskiej współpracy odpowiedzialnych za nią inżynierów z działem podwozia.

Stroll owszem zasugerował niedawno, że Aston Martin w przyszłości może opracować własny napęd, ale marka nie podpisała się pod nowymi przepisami silnikowymi, które wejdą do królowej sportów motorowych od 2026 roku. Zdaniem Dana Fallowsa pozyskiwanie takich podzespołów od zewnętrznego dostawcy, w tym przypadku Mercedesa, wcale nie ogranicza ich w rozwoju własnej konstrukcji.

- Nie wydaje mi się, aby tak było i nie sądzę, aby obecność silnika Mercedesa w naszym samochodzie oddziaływała na nas w sposób negatywny - powiedział Fallows. - Jest niezawodny, a jego osiągi są na odpowiednim poziomie. Taka kooperacja nie stanowi problemu we współczesnej Formule 1.

Czytaj również:

Obecnie formacja z Silverstone odbiera od Mercedesa praktycznie całą tylną połowę samochodu, wraz ze skrzynią biegów i elementami zawieszenia. Szef techniczny ekipy wskazuje jednak, że w przyszłości zamierzają podjąć się samodzielnej budowy danych elementów.

- Jesteśmy otwarci na tego typu sprawy. Jak wspomniałem, zespół wiele zyskał na relacjach z Mercedesem. W przyszłości będziemy robić rzeczy po swojemu i podejmować się własnych projektów, ale musimy w tym aspekcie radzić sobie co najmniej tak dobrze, jeśli nie lepiej niż oni. W każdym razie ostateczną decyzję w tym kontekście podejmiemy wówczas, gdy będzie pewni własnych możliwości - wskazał Fallows.

Czytaj również:

Zapytany, czy w przyszłości będą zdolni do zbudowania np. swojej skrzyni biegów, odparł: - Nie wiem. Szczerze mówiąc, wszystko jest możliwe.

- Lawrence jest bardzo otwarty w kwestii swoich ambicji dla tego zespołu i po prostu za każdym razem oceniamy, jaki jest kolejny ruch, który pomoże nam stać się bardziej konkurencyjnymi - przekazał.

- W tej chwili nie widzę, aby cokolwiek, co otrzymujemy od Mercedesa, jakoś nas hamowało - podsumował.

Czytaj również:

Video: Mercedes W14 przemówił

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Wielka wiara w Piastriego
Następny artykuł Sezon dobrych proporcji

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska