Formuła 1
03 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
Wydarzenie zakończone
07 sie
Wydarzenie zakończone
W
GP Włoch
04 wrz
FP1 za
23 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
GP Singapuru
18 wrz
Canceled
W
GP Japonii
09 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
Kolejne wydarzenie za
58 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
72 dni
W
GP Meksyku
30 paź
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
80 dni
13 lis
Canceled
Zobacz pełną wersję:

Mercedes niepewny samochodu Hamiltona

akcje
komentarze
Mercedes niepewny samochodu Hamiltona
Autor:
Współautor: Adam Cooper, Dziennikarz
11 lip 2020, 09:21

Toto Wolff przyznał, że problemy związane z samochodem Lewisa Hamiltona wciąż są dla zespołu zagadką.

Drugi piątkowy trening Hamilton zakończył z szóstym czasem, niemal 0,7 s za najlepszym Maxem Verstappenem. Z kolei Valtteri Bottas stracił do Holendra jedynie 0,043 s.

Niektóre zespoły - ze względu na zapowiadające ulewy prognozy - potraktowały część drugiego treningu jak kwalifikacje. Wolff przyznał, że moc w silnikach została zwiększona, choć nie w takim stopniu, jak ma to miejsce w czasówkach.

- Nie był to pełen atak, ale połowiczny również nie - powiedział Wolff. - Dodaliśmy trochę więcej [mocy]. Powiedzmy, że jeździliśmy z poziomem osiągów, z którym nigdy nie pracujemy w piątki.

- Jesteśmy trochę zagubieni, zwłaszcza patrząc na czasy Lewisa. Jest problem z samochodem. W tej chwili nie wiemy co to jest. Samochód „tańczy po drodze” zarówno w wolnych, jak i średnio szybkich zakrętach. Mamy wszystkie dane i potrzebujemy czasu, by się im przyjrzeć.

Spytany o formę innych zespołów, Wolff odpowiedział: - W porównaniu z minionym tygodniem poprawił się Verstappen, a przede wszystkim Racing Point. Wszyscy pozostali są wolniejsi, tak jak i my. Jest sporo do przemyślenia i sprawdzenia, gdzie można znaleźć trochę wydajności.

Hamilton stwierdził, że brakuje mu odpowiedzi na pytanie czemu miał tyle problemów w piątkowych treningach.

- Nie wiem, naprawdę nie potrafię nic powiedzieć. Czułem się relatywnie normalnie, ale byłem dość daleko. Trzeba wiele pracy, aby dowiedzieć się co się stało. Pierwszy trening poszedł nieźle, początek drugiego również. Potem tempo spadło. Inni byli szybcy, Valtteri również. Mam nadzieję, że jutro będzie trochę lepiej.

- Będzie „do bani”, jeśli odwołają kwalifikacje. Musiałbym startować jeszcze dalej, niż tydzień temu, co będzie sporym wyzwaniem. Odprawię jakieś modły, aby w sobotę nie padało - zakończył Lewis Hamilton.

Czytaj również:

Ferrari przypilnuje protokołu

Poprzedni artykuł

Ferrari przypilnuje protokołu

Następny artykuł

Red Bull Racing zachęcony postępami

Red Bull Racing zachęcony postępami
Załaduj komentarze