Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Mercedes poszukuje czasu

Toto Wolff uważa, że Mercedes musi znaleźć jeszcze solidną porcję czasu na okrążeniu, by realnie myśleć o nawiązaniu walki z Red Bullem i Ferrari.

Charles Leclerc, Ferrari F1-75, Max Verstappen, Red Bull Racing RB18, Lewis Hamilton, Mercedes W13

Charles Leclerc, Ferrari F1-75, Max Verstappen, Red Bull Racing RB18, Lewis Hamilton, Mercedes W13

Mark Sutton / Motorsport Images

Po opanowaniu zjawiska podskakiwania Mercedes osiąga coraz lepsze wyniki. W Grand Prix Francji Lewis Hamilton zajął drugie, a George Russell trzecie miejsce.

Strata Hamiltona do zwycięzcy - Maxa Verstappena wyniosła trochę ponad 10 sekund, ale w Mercedesie przyznają, że okoliczności rywalizacji na Paul Ricard nie dają jednoznacznej odpowiedzi co do dystansu dzielącego ich od rywali. Mistrz świata po wypadku Charlesa Leclerca mógł spokojnie zarządzać swoim wyścigiem i oponami.

Pytany przez Motorsport.com czy w rzeczywistości strata wynosi 0,4 - 0,5 s na okrążeniu, Wolff odparł:

- Wydaje mi się, że Hamilton był w stanie w pierwszym stincie ustabilizować stratę na poziomie 5-6 sekund, ale trzeba sobie szczerze powiedzieć, że w drugim Max po prostu starał się utrzymać na torze.

- Moja perspektywa jest więc jak do połowy pusta szklanka. Nadal musimy nadrobić dużo czasu na okrążeniu.

Mercedes - wzmocniony dodatkowo kolejnymi poprawkami - przystępował do weekendu na Paul Ricard z myślą o dobrym występie, sugerując nawet walkę o zwycięstwo. Wolff uważa, że teraz ważne będzie zrozumienie, dlaczego start we Francji nie spełnił oczekiwań pod względem tempa.

- Myślę, że z każdym kolejnym okrążeniem mamy więcej danych i coraz więcej rozumiemy. Składamy elementy tej układanki. To chwilami trudny proces.

To co nie ulega wątpliwości, to deficyt na pojedynczym okrążeniu. Problemem jest również odpowiednie dogrzanie ogumienia.

- To nie jest jedna rzecz. Brakuje nam osiągów na jednym okrążeniu oraz na początku stintów. Trzeba to zrozumieć. Drugie i trzecie miejsce to dobry wynik, ale pracujemy niestrudzenie, by wygrać. Strata nadal jest.

Czytaj również:

Polecane video:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Stroll zaskoczył Vettela
Następny artykuł Bezpieczeństwo to łatwy argument

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska