Mercedes stawia Red Bulla pod presją

Max Verstappen nie może doczekać się rozpoczęcia sezonu Formuły 1, już siódmego dla Holendra w królowej sportów motorowych.

Mercedes stawia Red Bulla pod presją

W najbliższy weekend Grand Prix Bahrajnu otworzy tegoroczne mistrzostwa liczące 23 wyścigi. Za jednego ze zdecydowanych faworytów w walce o tytuł w tym roku uznawany jest Red Bull Racing. Podczas testów przedsezonowych na torze w Sakhir zrobili bardzo dobre wrażenie, ale zarówno kierowcy, jak i szefostwo zespołu, tonują oczekiwania.

- Testy poszły pozytywnie. Możemy być zadowoleni z pokonanej ilości okrążeń i dobrego zrozumienia samochodu, ale to nic nie mówi o czystych osiągach - powiedział Verstappen. - Wiem, że ludzie są podekscytowani, ale to Mercedes nadal jest faworytem. Jak miałby nim nie być, skoro siedem razy z rzędu byli mistrzami świata.

Czytaj również:

Po testach w Bahrajnie Verstappen przy okazji każdego udzielonego wywiadu jest daleki od określenia, które miejsce w stawce zajmuje ekipa z Milton Keynes. 

- Jestem pewien, że Mercedes chce, aby ludzie myśleli, że jesteśmy faworytami i wywierają na nas w ten sposób presję, ale skupiamy się wyłącznie na sobie - kontynuował. - Każdy sezon postrzegamy jako nową szansę do pokonania ich, ale opierając się na rezultatach z testów bylibyśmy głupi oczekując, że walka będzie łatwa.

- Jeśli o mnie chodzi, nie mogę doczekać się, kiedy wszyscy przyciśniemy w Q3. Dopiero wtedy zobaczymy, kto poprawił swoje osiągi przy niskiej ilości paliwa. Następnie w wyścigu okaże się, kto jest wstanie utrzymać swoje tempo na pełnym dystansie. Miejmy nadzieję, że w obydwóch przypadkach to my będziemy z przodu - zakończył reprezentant Red Bull Racing. 

Czytaj również:

akcje
komentarze

Polecane video

Gasly spogląda na piąte miejsce
Poprzedni artykuł

Gasly spogląda na piąte miejsce

Następny artykuł

Wolff poczeka ze szczepieniem

Wolff poczeka ze szczepieniem
Załaduj komentarze