Mercedes testował we Francji

Mercedes odwiedził tor Paul Ricard we Francji. W środę przetestował poprawki przygotowane dla ich samochodu Formuły 1.

George Russell, Mercedes-AMG

Podobnie jak Ferrari w Monzy, Mercedes postanowił wykorzystać tzw. dzień filmowy na testy przed Grand Prix Hiszpanii, które rusza już jutro.

Podczas jazd, które odbyły się za zamkniętymi drzwiami, za kierownicą W13 zasiadał George Russell, testując modyfikacje, które przygotowały Srebrne Strzały z nadzieją na zdecydowaną poprawę osiągów ich bolidu, po słabym początku sezonu 2022.

Dzień zdjęciowy ekipy z Brackley, był drugim, który wykorzystali w tym roku. Poprzedni zaliczyli w przededniu pierwszych testów przedsezonowych w Barcelonie.

Oczywiście regulaminowe sto kilometrów zaliczono na oponach demonstracyjnych Pirelli. W bolidzie był widziany tylko wspomniany Russell. Mercedes, tak jak Ferrari nie uważał za konieczną obecność obydwóch kierowców na te kilka godzin pracy.

Choć oficjalnie są to dni poświęcone na przygotowanie materiałów promocyjnych, dla ekip tak naprawdę stały się bardzo ważne w kontekście pierwszej oceny nowych pakietów. Dla Mercedesa wizyta w Barcelonie w ten weekend, w ramach szóstej rundy sezonu F1 2022 ma być kluczową w aspekcie podjęcia decyzji o porzuceniu prac rozwojowych nad W13 lub ich kontynuowaniu w tym roku.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze

Testy nie mogą sprzyjać rozwojowi

GP Hiszpanii z Kubicą

Zaprenumeruj