Mercedes wciąż negocjuje

Szef zespołu Mercedesa w Formule 1 - Toto Wolff twierdzi, że pewne „zawiłości” opóźniają sfinalizowanie nowego kontraktu z Lewisem Hamiltonem, ale nie ma wątpliwości, że sprawa zostanie niebawem załatwiona.

Mercedes wciąż negocjuje

Mercedes od dłuższego okresu jest w centrum uwagi w kontekście przyszłości Lewisa Hamiltona. Kontrakt Brytyjczyka wygasł po sezonie 2020.

Podczas negocjacji z mistrzem świata, w temacie dalszej współpracy w F1, miały rzekomo pojawić się jakieś zawiłości, ale Wolff zachowuje spokój w tym temacie.

- Prawnicy ciężko nad tym pracują - powiedział Wolff dla stacji ORF. - Oczywiście nie ułatwiamy im życia, kiedy kłócimy się na Zoomie i trudne kwestie zrzucamy na nich. Jednak on jest teraz w Ameryce, a ja tu (Kitzbuhel). W pewnym momencie osiągniemy jednak porozumienie. Musimy coś podpisać najpóźniej przed Bahrajnem.

Wolff zapewnia, że George Russell, który zaliczył świetny występ zastępując Hamiltona w Mercedesie, podczas zeszłorocznego Grand Prix Sakhiru, nie jest używany jako karta przetargowa.

- Nigdy nie graliśmy Russellem w ten sposób. Spisał się wtedy niesamowicie dobrze i pewnego dnia będzie zasiadał w najlepszym samochodzie. Jednak w naszej wieloletniej współpracy nigdy nie posuwaliśmy się do gróźb. Zagroziłem mu jedynie, że to ja będę następny w kolejce do zajęcia jego miejsca - śmiał się 49-latek. - W pewnym momencie trzeba będzie wziąć długopisy do rąk. Nasze relacje mają solidne podstawy i chcemy odnosić w przyszłości jeszcze większe sukcesy.

Austriak ostatnie dziesięć dni spędził na kwarantannie w Kitzbuhel. Bezobjawowo przechodzi koronawirusa.

- Wszystko jest w porządku. Dzięki Bogu nie mam żadnych objawów. Mogło być gorzej. Właśnie kończymy kwarantannę - poinformował.

akcje
komentarze
Magnussen mógł zostać w F1

Poprzedni artykuł

Magnussen mógł zostać w F1

Następny artykuł

Ferrari „podsłuchiwało” Sainza

Ferrari „podsłuchiwało” Sainza
Załaduj komentarze