Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mercedes włoży więcej pracy w przyszłoroczny bolid

Andrew Shovlin, jeden z głównych inżynierów Mercedesa powiedział, że zespół zaprzestanie rozwiązywania problemów, a zamiast tego skupi się na rozwijaniu osiągów.

George Russell, Mercedes F1 W14, leads Oscar Piastri, McLaren MCL60

Kluczowym aspektem przy projektowaniu W15 będzie stworzenie samochodu o dużym potencjale, przystosowanego do dalszego rozwoju, tak aby móc dokonać takich aktualizacji jak McLaren w tym sezonie. 

Od wprowadzenia nowych przepisów w 2022 roku prace Mercedesa skupione są na rozwiązywaniu problemów i szukaniu błędów konstrukcyjnych. W tym roku zespół porzucił koncept bez sekcji bocznych i zdecydowanie poprawił osiągi bolidu. 

Shovlin mówi, że zespół ma nadzieję, że w 2024 roku skupi się na zwiększeniu wydajności oraz nie będzie ograniczony opcjami rozwojowymi przez błędne wczesne projekty, tak jak w zeszłym sezonie.

- Można śmiało powiedzieć, że przy tych przepisach i sposobie pracy byliśmy bardzo skupieni na rozwiązywaniu problemów. Było to podskakiwanie lub problem z balansem samochodu. Ale kiedy robimy postępy w tym zakresie wiemy, że powinniśmy rozwijać samochód, nie korygować go. Koncentrujemy się na długiej liście rzeczy, które musimy rozwiązać, a nie szukamy poprawy czasu  czasu na pojedynczym okrążeniu - powiedział.

- W przypadku zeszłorocznego samochodu kładliśmy nacisk aby kluczowe decyzje pozwalały na dalszy rozwój. Bardzo dobrze widać to w tym roku, jak wiele osiągnęły zespoły. Jednak tak jak powiedziałem, jesteśmy mniej skupieni na rozwiązywaniu listy problemów i koncentrujemy się na poprawieniu czasu okrążenia. Miejmy nadzieję, że ten krok pozwoli nam ponownie regularnie zdobywać pole position i walczyć o zwycięstwa - dodał. 

Shovlin ujawnił również więcej szczegółów, dlaczego Lewis Hamilton i George Russell mieli problemy na początku wyścigu na Węgrzech. Obaj musieli lepiej zarządzać temperaturą opon, ponieważ chłodzenie nie było wystarczająco efektywne. 

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Spa pierwszy raz ze sprintem
Następny artykuł Verstappen zapowiada chaos

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska