Mercedes wyjaśnia zakres zmian

Przedstawiciele Mercedesa wyjaśnili, że nie doszło do wymiany całej jednostki napędowej w samochodzie Lewisa Hamiltona, ponieważ nie przyniosłoby to żadnych korzyści w zakresie osiągów i niezawodności.

Mercedes wyjaśnia zakres zmian

Tuż przed rozpoczęciem wyścigowego weekendu w Stambule, Mercedes wyposażył W12 Hamiltona w nowy silnik spalinowy. Wymiana tylko jednego elementu jednostki napędowej skutkowała karą przesunięcia „jedynie” o dziesięć pozycji względem wyniku z kwalifikacji, a nie cofnięciem na koniec stawki.

Andrew Shovlin, szef operacji na torze, przyznał, że nie dostrzegał korzyści z wymiany całej jednostki.

- Przeprowadzaliśmy symulacje każdego wyścigu do końca sezonu - powiedział Shovlin na antenie Sky Sports F1. - Przy problemach z niezawodnością trzeba równoważyć ryzyko. To czego na pewno chce się uniknąć, to awaria w trakcie wyścigu i potem dostanie kary za wymianę.

- Dochodzi do tego jeszcze sprawa osiągów, ponieważ wraz z dystansem spada moc silnika. Kara cofnięcia o dziesięć pól jest w największym stopniu wymiarem zwiększenia niezawodności. Za osiągi odpowiada silnik spalinowy sam w sobie. Lepiej więc dostać karę relegacji o dziesięć pozycji, niż startować z samego końca.

Mercedes może dokonać w trakcie weekendu wymiany kolejnych elementów i zwiększyć karę. Może to być rozważane, gdyby Hamilton zaliczył słabe kwalifikacje. Shovlin przyznał jednak, iż nie spodziewa się, by wymieniono coś poza silnikiem spalinowym.

- Mało prawdopodobne. Praca staje się bardzo „inwazyjna”, gdy zaczyna się coś zmieniać w trakcie weekendu wyścigowego. Jesteśmy zadowoleni z podjętej decyzji i myślę, że będziemy się jej trzymać - zapowiedział Andres Shovlin.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Prototypowe rękawiczki w F1
Poprzedni artykuł

Prototypowe rękawiczki w F1

Następny artykuł

Hamilton znów najszybszy, niewyraźny Red Bull

Hamilton znów najszybszy, niewyraźny Red Bull
Załaduj komentarze