Mercedes zaprzecza

Szefostwo Mercedesa nie rozumie komentarzy Red Bulla, że punkty na skrzydłach bolidu wskazują na potencjalne "sztuczki" z elastycznym nadwoziem.

Mercedes zaprzecza

Red Bull coraz bardziej koncentruje się na zachowaniu tylnych skrzydeł bolidów Mercedesa. Według Christiana Hornera istnieje prawdopodobieństwo, że niemiecki zespół może łamać kolejne przepisy. Ekipa z Milton Keynes jest gotowa do złożenia protestu.

- Kiedy masz różnice 27 kilometrów na godzinę i widzisz dziwne zachowania tylnego skrzydła, jest to dla nas bardzo jasne, co się dzieje - powiedział.

Mercedes odrzucił uwagi Hornera. Zespół twierdzi, że zbadał części i nie znalazł nic nielegalnego. Szef inżynierii torowej Andrew Shovlin powiedział, że szefostwo kilkakrotnie prosiło FIA o sprawdzenie swoich bolidów i za każdym nie było problemów.

- Kontrowersje wokół nas nie znikają. Z naszego punktu widzenia jesteśmy absolutnie zadowoleni z tego, co mamy.
- Zaprosiliśmy FIA, aby przyglądała się temu, jak często chcą. Nie mają żadnego problemu. Jeździmy  i sprawdzamy nasze części. Będziemy dalej korzystać z naszych skrzydeł - zakończył.

Valtteri Bottas, Mercedes W12

Valtteri Bottas, Mercedes W12

Photo by: Steven Tee / Motorsport Images

akcje
komentarze
Hamilton czuję się wolny
Poprzedni artykuł

Hamilton czuję się wolny

Następny artykuł

Problematyczne krawężniki

Problematyczne krawężniki
Załaduj komentarze