Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Mercedes zawiesza współpracę z giełdą kryptowalut

Zespół Mercedesa zdecydował się na wstrzymanie partnerstwa z giełdą FTX, która stoi na skraju bankructwa.

Lewis Hamilton, Mercedes W13, in the pits

Lewis Hamilton, Mercedes W13, in the pits

Steven Tee / Motorsport Images

Mercedes zawiesił umowę sponsorską z dotkniętą kryzysem giełdą kryptowalut FTX, co oznacza, że ​​logo firmy zostanie usunięte z bolidów zespołu podczas Grand Prix Brazylii.

W obliczu potencjalnego bankructwa giełdy FTX i zbliżającego się dochodzenia amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) w sprawie rzekomego niewłaściwego wykorzystania depozytów klientów, Mercedes z dnia na dzień zareagował na szybko zmieniającą się sytuację.

Choć początkowo wydawało się, że na weekend w Interlagos Mercedes zachowa logo FTX na swoich bolidach i kombinezonach, rzecznik Mercedesa potwierdził w piątek w rozmowie z Motorsport.com, że wstrzymano wykonywanie umowy.

- W pierwszym kroku zawiesiliśmy naszą umowę partnerską z FTX. Oznacza to, że firma nie będzie już pojawiać się na naszych bolidach i innych elementach od tego weekendu. Będziemy nadal uważnie monitorować rozwój sytuacji - przyznał rzecznik.

Czytaj również:

FTX jest na skraju bankructwa po tym, jak w tym tygodniu giełda pogrążyła się w kryzysie płynności. Uważa się, że dziura budżetowa w FTX, która będzie wymagała załatania, jeśli giełda ma mieć jakiekolwiek nadzieje na kontynuację działalności, wynosi osiem miliardów dolarów.

Początkowy plan uratowania FTX przez konkurencyjną giełdę Binance, która jest sponsorem zespołu Alpine, upadł na początku tego tygodnia – powodując krach na rynkach kryptowalut. Groźba upadku FTX wywołała reakcję władz USA, a powszechne raporty sugerują, że SEC zbada, czy w sposobie obsługi depozytów przez FTX miała miejsce jakakolwiek wątpliwa działalność.

W obliczu niepewnej przyszłości FTX pojawiły się wątpliwości co do szerokiej gamy umów sponsorskich, które firma podpisała w ostatnich latach – w tym w F1.

Oprócz wieloletniej umowy z Mercedesem, giełda podpisała również umowę o wartości 135 milionów dolarów z zespołem NBA Miami Heat. Hala tego zespołu została przemianowana na FTX Arena do 2040 roku. Na tegorocznym Grand Prix Miami firma FTX prowadziła dużą strefę, która obejmowała muzykę na żywo i pokazy samochodów Mercedesa.

W ciągu ostatnich kilku lat pojawił się napływ sponsorów kryptowalutowych do F1, co wywołało obawy o to, czy zespoły podejmą ryzyko związane z tak niestabilną branżą. Przemawiając na początku tego sezonu, szef Mercedesa, Toto Wolff, powiedział, że błędem byłoby odwrócenie się plecami do możliwości oferowanych przez kryptowaluty.

- Nie możesz zamknąć się na nowoczesną technologię. To zdecydowanie obszar, który będzie się rozwijał. Kiedy spojrzymy dekadę wstecz, musieliśmy dokonywać płatności, które trwały dwa dni i nie można ich było dokonać poza godzinami pracy. Jest to coś, co będzie reliktem przeszłości. I tu właśnie nadchodzą kryptowaluty - opowiadał Wolff.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Hamilton chce pokonać Ferrari
Następny artykuł Sainz przesunięty na starcie

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska