Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Mercedes zdziwiony upadkiem FTX

Zespół z Brackley podjął decyzję o zawieszeniu umowy z giełdą kryptowalut FTX przed Grand Prix Sao Paulo w związku z nagłośnionymi problemami firmy.

George Russell, Mercedes W13, Lewis Hamilton, Mercedes W13, Max Verstappen, Red Bull Racing RB18, Sergio Perez, Red Bull Racing RB18

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Giełda FTX została ogarnięta kryzysem płynności i ostatecznie ogłosiła bankructwo po tym, jak została z finansową czarną dziurą o wartości 8 miliardów dolarów. Kłopoty firmy wywołały krach na rynkach kryptowalut i przyniosły obawy przed większymi problemami na rynku, co może mieć szersze konsekwencje dla innych dużych graczy z branży.

W ostatnich latach nastąpił napływ sponsorów kryptowalutowych do F1, a sytuacja FTX wzbudziła obawy, że niektóre z tych transakcji mogą generować problemy.

Czytaj również:

Szef Mercedesa, Toto Wolff, powiedział, że to, co stało się z FTX, podkreśla ryzyko związane z branżą kryptowalut. Austriak jest jednak przekonany, że jest to miejsce, w które zespoły Formuły 1 powinny się angażować.

- To trudne, ponieważ wszyscy wiemy, że kryptowaluty mają znaczenie. Mocno wierzę w blockchain jako sposób zawierania transakcji w przyszłości, ale ta sytuacja jest bardzo niefortunna. Rozważaliśmy współpracę z FTX, ponieważ byli jednymi z najbardziej wiarygodnych i solidnych partnerów, którzy mieli dobrą sytuację finansową. Widać, że firma z branży kryptowalut może w zasadzie paść na kolana i zniknąć w ciągu jednego tygodnia - przyznał Wolff.

Wolff nie jest sam w twierdzeniach, że należy przyjrzeć się sytuacji kryptowalut w F1, a Ferrari, które jest sponsorowane przez sieć blockchain Velas, twierdzi, że nie można ignorować takich wydarzeń.

- Z pewnością jest to coś, o co musimy dbać i na co trzeba uważać. Nie możemy w tej chwili nic zrobić. Bardzo trudno jest cokolwiek przewidzieć, więc monitorujemy sytuację. Jak dotąd po naszej stronie wszystko jest stabilne i nie stanowi problemu - stwierdził Mattia Binotto, szef Ferrari.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Leclerc zaskoczony atakiem Norrisa
Następny artykuł McLaren potrzebuje nowego tunelu

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska