Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Mercedes znał swoje ograniczenia

Mercedes dowiedział się jeszcze przed przybyciem na testy Formuły 1 i pierwszy wyścig w Bahrajnie, że musi zmienić podejście do swojej koncepcji samochodu.

Lewis Hamilton, Mercedes F1 W14

Niemiecki producent miał trudny początek nowego sezonu, a bolid W14 okazał się nie być nawet bliski dominującej konstrukcji Red Bulla.

Tuż po kwalifikacjach w Bahrajnie, szef Mercedesa, Toto Wolff, powiedział, że drużyna porzuciła już swoją koncepcję projektową i rozpocznie pracę w zupełnie nowym kierunku.

Chociaż jego komentarze po zaledwie jednej sesji skłoniły niektórych do sugerowania, że ​​zespół działał w pośpiechu, to okazało się, że Mercedes wiedział już wiele tygodni wcześniej, że musi zrobić coś innego.

Dyrektor inżynierii torowej, Andrew Shovlin, ujawnił, że Mercedes doszedł do wniosku na temat ograniczeń W14 w tunelu aerodynamicznym, kiedy zdał sobie sprawę, że ulepszenia nie nadchodzą tak szybko, jak się spodziewano.

Czytaj również:

- Można spojrzeć na tempo rozwoju w tunelu aerodynamicznym, a zanim jeszcze dotarliśmy do Bahrajnu, toczyły się rozmowy na temat większych zmian. To nie jest patrzenie w oderwaniu od tegorocznego rozwoju samochodów. To coś, co zrobiliśmy w ciągu ostatnich 10 lat. Jeśli nie osiągasz korzyści, dokonujesz większej zmiany - wyjaśnił Shovlin.

Jedną z największych zmian, którą Mercedes planuje wdrożyć we wczesnej fazie tego sezonu, jest wybranie nowej koncepcji na przygotowanie sekcji bocznych.

Jednak Shovlin powiedział, że zespół będzie musiał dokonać przeglądu innych obszarów samochodu, jeśli chce znaleźć osiągi potrzebne do pokonania Red Bulla.

Czytaj również:

- Ten samochód jest ewolucją bolidu, który mieliśmy w zeszłym roku, a wiele rzeczy wiąże się z tym, jaką mamy konstrukcję sekcji bocznych. Są też inne obszary samochodu, które również musimy poprawić. Myślenie, że umieszczenie w bolidzie innych sekcji bocznych pozwoli zniwelować stratę, byłoby błędne - dodał inżynier Mercedesa.

Oprócz pracy nad ogólną koncepcją, Mercedes stoi przed wyzwaniem, jakim jest próba sprawienia, by Lewis Hamilton czuł się bardziej komfortowo w samochodzie, ponieważ zmaga się on z brakiem stabilności tylnej części bolidu.

Andrew Shovlin powiedział, że istnieje wiele aspektów W14, które należy ulepszyć zarówno dla Hamiltona, jak i George'a Russella.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nowy kandydat do Formuły 1
Następny artykuł Williams wreszcie ma równy duet

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska