Mercedesy na czele

Mercedes zajął dwa pierwsze miejsca w drugim treningu przed Grand Prix Japonii. George Russell był przed Lewisem Hamiltonem.

Mercedesy na czele

Pierwotny plan drugiej, przedłużonej do dziewięćdziesięciu minut sesji treningowej zakładał przetestowanie opon szykowanych na sezon 2023. Jednak niekorzystna pogoda i częste opady deszczu sprawiły, że porzucono ten pomysł, choć nie zrezygnowano z dodatkowych trzydziestu minut jazd.

Najlepszy czas George’a Russella wynosił 1:41.935. Lewis Hamilton był wolniejszy o 0,235s. Trójkę skompletował Max Verstappen (+0,851s).

Po pięciu minutach od zapalenia zielonego światła, jako pierwszy na torze Suzuka pojawił się Nicholas Latifi, korzystając z opon deszczowych. Przejechał dwa okrążenia oraz zaliczył dziwny zjazd na drogę ewakuacyjną w szesnastym zakręcie. Boksy opuścili również Carlos Sainz i Daniel Ricciardo.

Po dwunastu minutach Sainz był pierwszym, który ustanowił w miarę reprezentatywny wynik schodząc poniżej 1:50 - 1:49.615. Dopiero Hamilton, po upływie niespełna 60 minut od rozpoczęcia treningu, poprawił wynik ten o 0,126s.

W tym momencie partner Lewisa - George Russell jako pierwszy odważył się na skorzystanie z przejściówek, a wynikiem 1:46.891 pokazał, że był to właściwy ruch. Potem poprawił się na 1:45.738, a następnie 45.197 i 44.298.

Gdy Verstappen dołączył do akcji, już w pierwszej próbie kierowca Red Bull Racing osiągnął czas 1:43.571, a przy następnej poprawił się na 1:43.137.

Na kolejnym kółku Russell znalazł się jedną dziesiątą sekundy za RB18 Holendra, a potem zszedł do 1:41.935 co dało mu pierwsze miejsce w drugim treningu.

Pomimo niekorzystnych warunków, dalsza część sesji polegała głównie na zaliczaniu długich przejazdów z większą ilością paliwa, a uzyskiwane rezultaty pogorszyły się o około cztery sekundy w porównaniu do wcześniejszych wyników.

Russell ostatnie piętnaście minut popołudniowych zajęć na Suzuce oglądał już z garażu. W końcówce Kevin Magnussen korzystając ze świeżych przejściówek przeskoczył na piąte miejsce, za Sergio Pereza. Carlos Sainz awansował na szóste notując 1,269s straty do Russella. Alonso był siódmy przed Valtterim Bottasem, Estebanem Oconem i Zhou Guanyu.

Leclerc, który narzekał na problemy z wyczuciem bolidu, zaliczył tylko dziesięć okrążeń. Wylądował na jedenastym miejscu w tabeli, o 2,774s ustępując Russellowi. Latifi był dwunasty wyprzedzając partnera z Williamsa, Alexa Albona. Dalej znaleźli się Sebastian Vettel, Lando Norris, Daniel Ricciardo, Lance Stroll i Pierre Gasly.

Mick Schumacher nie wziął udziału w sesji. Niemiec na koniec porannych jazd złapał duży aquaplanning i rozbił swojego Haasa. Uszkodzenia nie okazały się bardzo poważne, ale zespół zdecydował o zmianie podwozia na pozostałą część weekendu wyścigowego, które będzie gotowe dopiero na sobotę.

WYNIKI - Trening 2

Poz. Kierowca Nadwozie Okr. Czas Strata Różnica
1 United Kingdom George Russell Mercedes 23 1'41.935    
2 United Kingdom Lewis Hamilton Mercedes 22 1'42.170 0.235 0.235
3 Netherlands Max Verstappen Red Bull 24 1'42.786 0.851 0.616
4 Mexico Sergio Pérez Red Bull 26 1'42.834 0.899 0.048
5 Denmark Kevin Magnussen Haas 17 1'43.187 1.252 0.353
6 Spain Carlos Sainz Ferrari 23 1'43.204 1.269 0.017
7 Spain Fernando Alonso Alpine 14 1'43.533 1.598 0.329
8 Finland Valtteri Bottas Alfa Romeo 20 1'43.733 1.798 0.200
9 France Esteban Ocon Alpine 13 1'43.884 1.949 0.151
10 China Guanyu Zhou Alfa Romeo 17 1'44.525 2.590 0.641
11 Monaco Charles Leclerc Ferrari 10 1'44.709 2.774 0.184
12 Canada Nicholas Latifi Williams 16 1'44.962 3.027 0.253
13 Thailand Alexander Albon Williams 15 1'45.039 3.104 0.077
14 Japan Yuki Tsunoda AlphaTauri 27 1'45.257 3.322 0.218
15 Germany Sebastian Vettel Aston Martin 24 1'45.261 3.326 0.004
16 United Kingdom Lando Norris McLaren 11 1'45.885 3.950 0.624
17 Australia Daniel Ricciardo McLaren 9 1'46.030 4.095 0.145
18 Canada Lance Stroll Aston Martin 21 1'46.776 4.841 0.746
19 France Pierre Gasly AlphaTauri 13 1'47.109 5.174 0.333
20 Germany Mick Schumacher Haas 0      
akcje
komentarze
Deszczowe otwarcie Grand Prix Japonii
Poprzedni artykuł

Deszczowe otwarcie Grand Prix Japonii

Następny artykuł

Tsunoda spełnił marzenie

Tsunoda spełnił marzenie