Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
FP3 za
01 Godziny
:
25 Minuty
:
49 Sekundy
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
27 dni
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
55 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
FP1 za
104 dni
30 paź
-
01 lis
FP1 za
111 dni
Zobacz pełną wersję:

Mick Schumacher: Oczekiwanie na przejazd F2004 dłużyło się w nieskończoność

akcje
komentarze
Mick Schumacher: Oczekiwanie na przejazd F2004 dłużyło się w nieskończoność
Autor:
, NobleF1
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
28 lip 2019, 06:35

Kierowca Formuły 2 przyznał, że oczekiwanie na przejazd bolidem swojego ojca Michaela było dla niego niczym tortury.

Mick Schumacher zachwycił niemiecką publiczność krótkim przejazdem pokazowym za kierownicą Ferrari F2004. Tym samym samochodem jego ojciec Michael zdobył w 2004 roku mistrzostwo świata, wygrywając po drodze Grand Prix Niemiec.

Po wyjściu z auta młody Schumacher przyznał, że targały nim ogromne emocje, a oczekiwanie na wyjazd dłużyło się w nieskończoność.

- Chciałem po prostu ruszyć [z alei serwisowej] i pojechać. Oczekiwanie, nawet na końcu alei, było niczym tortury. Myślałem, że sam włączę zielone światło.

- Od wyjazdu aż po kończący wjazd do boksów miałem uśmiech na twarzy. Nawet gdy się zatrzymywałem, on nie znikał z mojej twarzy.

20-letni zawodnik powiedział, że doświadczenie z modelem z 2004 roku stało się jeszcze bardziej wyjątkowe, ponieważ w użyciu był oryginalny fotel, z którego korzystał Michael Schumacher.

- To było świetne. Niesamowicie było jeździć tutaj tym samochodem. W środku był fotel mojego taty i pasował idealnie. To jeszcze zwiększyło emocje - opowiedział Mick Schumacher.

Mick Schumacher, Ferrari F2004

Mick Schumacher, Ferrari F2004

Photo by: Sam Bloxham / LAT Images

 

Następny artykuł
Leclerc: Ferrari nie zasłużyło na taką katastrofę

Poprzedni artykuł

Leclerc: Ferrari nie zasłużyło na taką katastrofę

Następny artykuł

Kubica ma jasną wizję na kolejny sezon

Kubica ma jasną wizję na kolejny sezon
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Jonathan Noble