Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Mieszane uczucia Leclerca

Charles Leclerc ukończył Grand Prix Stanów Zjednoczonych na trzeciej pozycji i z mieszanymi uczuciami przyjął ten rezultat.

Charles Leclerc, Ferrari F1-75

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

Leclerc po wymianie elementów jednostki napędowej ruszał do wyścigu z dwunastego pola. Kolejne pozycje zyskiwał powoli. W dużym awansie pomógł mu wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Kierowca Ferrari natychmiast zjechał do alei serwisowej i odbył niemal „darmowy” pit stop.

Po przedłużonym postoju i stracie Maxa Verstappena miał szanse na drugie miejsce - a nawet na zwycięstwo - ale ostatecznie finiszował trzeci. Za mistrzem świata oraz Lewisem Hamiltonem.

Przepytywany przed ceremonią podium, Monakijczyk przyznał, że wynik zarówno go cieszy, jak i przepełnia rozczarowaniem.

- Biorąc pod uwagę, że startowaliśmy z P12, jestem usatysfakcjonowany, ponieważ podium to dobre osiągnięcie - powiedział Leclerc. - Jednak patrząc na przebieg wyścigu, jest również trochę rozczarowania.

- Mieliśmy tempo, ale pod koniec pojawiła się zbyt duża degradacja. Popracujemy nad tym. Koniec końców, P3, gdy ruszało się z P12, nie jest złe.

Circuit of the Americas kolejny raz okazał się dla kierowców niezwykle wymagający. Leclerc wskazał przede wszystkim na pierwszy sektor.

- Zdecydowanie jeden z najtrudniejszych wyścigów. W pierwszym sektorze przeciążenia są naprawdę duże. Tak jak i degradacja ogumienia.

- Była fajna walka z Checo, a później z Maxem. Musimy popracować, by móc rzucać im wyzwanie w końcówkach wyścigów.

Pytany czy Ferrari zamierza przygotować na Grand Prix Meksyku jakieś poprawki, Monakijczyk odparł krótko:

- Nie. Nic nie planujemy. Spróbujemy jednak do maksimum wykorzystać nasz pakiet.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Hamilton wciąż czeka na zwycięstwo
Następny artykuł Alonso ukarany

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska