Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Wielkiej Brytanii

Miła niespodzianka dla Verstappena

Drugi na mecie Grand Prix Wielkiej Brytanii, Max Verstappen spodziewał się, że ukończy wyścig w okolicach piątego miejsca.

Max Verstappen, Red Bull Racing

Max Verstappen, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Simon Galloway / Motorsport Images

Verstappen ruszał z czwartego pola i szybko uporał się z Lando Norrisem, awansując do trójki. Jednak gdy nad Silverstone zaczął padać deszcz, rywale z McLarena i Mercedesa dysponowali lepszym tempem, a do mistrza świata zaczął się zbliżać nawet Carlos Sainz z Ferrari.

Jednak Verstappena nie zawiedli stratedzy. Odpowiednio zaplanowane i przeprowadzone zmiany najpierw na opony przejściowe, a następnie na twarde slicki pozwoliły odrobić dystans. Holender finiszował drugi, tuż za Lewisem Hamiltonem.

Czytaj również:

- Po prostu nie mieliśmy tempa – uznał Verstappen. - Na początku osuwałem się w dół stawki i nie wyglądało to dobrze. W pewnym momencie zastanawiałem się czy dojedziemy na piątym, czy szóstym miejscu.

- Jednak udało się dokonać właściwych wyborów. Ze slicków na przejściówki oraz potem z przejściówek na slicki. Za każdym razem zrobiliśmy to na odpowiednim okrążeniu. No i wzięcie na koniec twardych zamiast miękkich na pewno też pomogło.

- Ukończyliśmy na drugiej pozycji. Mogło być dużo gorzej. Właściwe decyzje sprawiły, że jesteśmy na podium i z tego się oczywiście bardzo cieszę.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Motorsport Images

Verstappen przyznał, że nie chciał ryzykować gdy tor zaczął być mokry po pierwszych opadach:

- Kiedy zaczęło padać po raz pierwszy, traciłem pozycje. Były problemy z przyczepnością, więc nie chciałem za bardzo ryzykować. A ci goście przede mną naprawdę cisnęli. Próbowałem się po prostu utrzymać na torze, a nie było to łatwe.

- W pewnym momencie stało się jasne, że trzeba wziąć przejściówki. Potem musisz zadbać o opony, żeby działały jak najdłużej. Następnie wyszło słońce i szybko wszystko osuszyło. Niby czujesz się jeszcze komfortowo z przejściówkami, ale trzeba zaryzykować ze slickami. Szczęśliwie u nas wszystko poszło jak trzeba.

Czytaj również:

Oglądaj: Podsumowanie GP Wielkiej Brytanii 2024

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ferrari poniżej oczekiwań
Następny artykuł Dni Pereza policzone?

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska