Formuła 1
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
99 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
113 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
133 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
148 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
155 dni
Zobacz pełną wersję:

Minardi nie widzi Alonso w Renault

akcje
komentarze
Minardi nie widzi Alonso w Renault
Autor:
20 maj 2020, 10:02

Giancarlo Minardi, założyciel zespołu, w którym Fernando Alonso zadebiutował w Formule 1, ostrzegł Hiszpana przed niebezpieczeństwami związanymi z ewentualnym powrotem do Renault.

Włoch uważa, że Fernando ma więcej do stracenia niż wygrania, jeśli zdecyduje się pracować dla Francuzów. Sądzi, że projekt Renault nie jest zgodny z aspiracjami Alonso.

- Myślę, że obstawianie Renault w 2021 roku byłoby zbyt ryzykowne. Alonso ma 38 lat, wygrał dwa mistrzostwa świata i stracił trzy kolejne przy małej różnicy punktowej. Nie sądzę, aby to było dla niego odpowiednie, a już widzieliśmy, jak podejmował błędne decyzje, zostawiając Ferrari na rzecz McLarena - powiedział Minardi.

- Drzwi w najlepszych ekipach są zamknięte, a Renault nie daje gwarancji. Jeśli nie ma opcji na walkę w czołówce Formuły 1, lepiej zrobić coś innego zachowując swój wizerunek wspaniałego, wszechstronnego kierowcy. W przeciwnym razie może to zniszczyć - ostrzegł.

Włoch wątpi w to, że Renault jest odpowiednią opcją dla Alonso: - Nie sądzę, żeby potrzebował mojej porady. Nadal jest bardzo dobrym kierowcą, ale nie wiem, czy po przejściu na emeryturę powrót do Formuły 1 z zespołem, który nie jest najlepszy, stanowi właściwy wybór.

- Powiedzmy sobie jasno, że dla mnie Alonso wciąż jest jednym z trzech najlepszych kierowców F1, ale nie wiem, co może mu zaoferować Renault, ponieważ obecnie nie będą wygrywali, a krążą też plotki o ich odejściu.

- Nie wiadomo, ile lat przetrwają, nie mają dużego budżetu, a z technicznego punktu widzenia nie są na szczycie. Fernando byłby w pierwszej dziesiątce, ale nie wiem, czy mu to pasuje - zakończył.

Czytaj również:

 

Polecane video

Następny artykuł
Hockenheimring gotowy na Formułę 1

Poprzedni artykuł

Hockenheimring gotowy na Formułę 1

Następny artykuł

Tost ma powody do zmartwień

Tost ma powody do zmartwień
Załaduj komentarze