Formuła 1
03 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
Wydarzenie zakończone
07 sie
Wydarzenie zakończone
W
GP Włoch
04 wrz
FP1 za
25 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
31 dni
W
GP Singapuru
18 wrz
Canceled
W
GP Japonii
09 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
Kolejne wydarzenie za
59 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
73 dni
W
GP Meksyku
30 paź
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
81 dni
13 lis
Canceled
Zobacz pełną wersję:

Mission Winnow zniknie z Ferrari i Ducati?

akcje
komentarze
Mission Winnow zniknie z Ferrari i Ducati?
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
19 cze 2019, 15:21

Jak dowiedział się motorsport.com, zespoły Ferrari F1 i Ducati MotoGP mogą do końca sezonu nie pokazywać na swoich pojazdach reklam Mission Winnow.

Obie ekipy są sponsorowane przez jedną ze spółek marki Philip Morris, która zajmuje się papierosami elektronicznymi. Jednak obecność Mission Winnow wywołała pewne kontrowersje. Ferrari dobrowolnie zrezygnowało z logotypów firmy w Australii z powodu śledztwa, które miało określić, czy naruszy do lokalne przepisy antytytoniowe. Reklama zniknęła także w Kanadzie i nie pojawi się we Francji, a Ducati zrezygnowało z logotypów w Le Mans. Również sponsor McLarena: British American Tabacco musiał usunąć swoje logotypy z podobnych powodów.

Źródła sugerują, że po przeanalizowaniu sytuacji, Philip Morris rozważa wycofanie swoich logotypów na dłużej niż tylko na GP Francji i potencjalnie może to oznaczać zniknięcie marki Mission Winnow do końca roku. Rozumie się, że nazwa zespołu Mission Winnow Ducati zostanie przemianowana na Ducati Team.

Zarówno Ferrari, jak i Ducati odmówiły komentarza w tej sprawie. Rzecznik Philip Morris: Simon Dowding powiedział: - W praktyce nie komentujemy plotek i spekulacji. Podobnie jak w Australii i w Kanadzie, Scuderia Ferrari podczas GP Francji ponownie będzie świętować 90-lecie obecności w Formule 1.

Grosjean: Gokarty bardziej męczące od F1

Poprzedni artykuł

Grosjean: Gokarty bardziej męczące od F1

Następny artykuł

Giovinazzi nie poddaje się

Giovinazzi nie poddaje się
Załaduj komentarze