Mistrz nie skreśla Schumachera
Dwukrotny mistrz świata Formuły 1, Mika Hakkinen, uważa, że drzwi do powrotu Micka Schumachera „wciąż są otwarte”.
Przygoda niemieckiego kierowcy w królowej motorsportu zakończyły się po zaledwie dwóch sezonach. Syn 7-krotnego mistrza świata, Michaela Schumachera, po zdobyciu tytułu w Formule 2 podpisał kontrakt z Hassem, jednak nie sprostał oczekiwaniom i szybko stracił fotel.
W sezonie 2023 zmuszony był zrobić sobie roczną przerwę od wyścigów. W tym czasie opuścił szeregi Scuderii Ferrari i został rezerwowym kierowcą Mercedesa. Na tor powrócił dopiero w ubiegłym sezonie, przechodząc z Alpine do Długodystansowych Mistrzostw Świata.
#36 Alpine Endurance Team Alpine A424: Mick Schumacher
Autor zdjęcia: JEP / Motorsport Images
Chociaż pomimo ogromnych zmian w stawce Formuły 1 nie udało mu się znaleźć dla siebie miejsca, Mika Hakkinen uważa, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i nadal ma szansę by walczyć o fotel w jednym z zespołów.
- Uważam, że wciąż ma możliwość powrotu do Formuły 1 - powiedział w rozmowie z Motorsport-Total. - Drzwi wciąż są otwarte. Trzeba tylko rozmawiać z odpowiednimi ludźmi. Ma doświadczenie w Formule 1 i w innych seriach wyścigowych. Jest też młody. To wszystko są bardzo dobre i pozytywne czynniki.
Schumacher sam podkreśla, że nadal nie traci nadziei i zamierza w przyszłości zostać pełnoetatowym kierowcą Formuły 1. Pomóc może mu w tym dołączenie Audi oraz Cadillaca. 25-latek był już łączony z niemieckim koncernem, jednak wówczas skończyło się na plotkach.
- Formuła 1 pozostaje marzeniem - mówił. - W wolnym czasie, kiedy zasiadam za kierownicą samochodu wyścigowego Alpine lub trenuję w symulatorze, priorytetem ze stuprocentową koncentracją pozostaje projekt w wyścigach długodystansowych.
- Jestem wdzięczny Toto [Wolffowi] i całemu zespołowi Mercedes-AMG Petronas za to, czego doświadczyłem przez te dwa lata. Niewątpliwie stałem się bardziej doświadczonym kierowcą wyścigowym i lepiej poznałem stronę inżynieryjną.
Mick Schumacher, Reserve Driver, Mercedes-AMG, with Jerome d'Ambrosio, Driver Development Director, Mercedes-AMG, Toto Wolff, Team Principal and CEO, Mercedes-AMG
Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images
- Jednak oglądanie wyścigów z boku, zamiast zasiadania w kokpicie jest trudne. Chcę w pełni wrócić do ścigania się. Chcę w stu procentach skupić się na sportowej stronie motorsportu. Ostatecznie to właśnie rywalizacja jest tym, czego pragnie kierowca, to ona daje to niesamowite uczucie.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze