Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Hiszpanii

Mniej gadania, więcej osiągów

Fernando Alonso po rozczarowującym występie w Grand Prix Hiszpanii wezwał zespół Astona Martina do wytężonej pracy.

McLaren mechanics push Fernando Alonso, Aston Martin AMR24, to his grid spot

McLaren mechanics push Fernando Alonso, Aston Martin AMR24, to his grid spot

Autor zdjęcia: Steven Tee / Motorsport Images

Aston Martin nie przypomina ekipy, która rok temu była rewelacją pierwszej fazy sezonu. Dwanaście miesięcy temu Alonso miał już na koncie siedem wizyt na podium, a podczas obecnej kampanii jego najlepszy rezultat to piąta pozycja w Arabii Saudyjskiej.

W Barcelonie Alonso nie zdołał wejść do Q3. Ruszał z jedenastego pola, a finiszował dwunasty. Po wyścigu szczerze przyznał, że jego zespół nie zasłużył na punkty. A te wywiózł tylko z jednego z ostatnich czterech weekendów.

- Jestem trochę rozczarowany, ponieważ nie zdobyliśmy punktów – przyznał Alonso, pytany o występ na Circuit de Barcelona-Catalunya. - Nie zasłużyliśmy na nie. Przez cały weekend nie mieliśmy tempa.

- W wyścigu było niezwykle trudno. Gdy tak bardzo ślizgasz się w zakrętach, zabijasz opony. I z jednego problemu robią się dwa. Nie masz tempa i pojawia się degradacja. To był dla nas długi wyścig. Musimy się poprawić.

Czytaj również:
Fernando Alonso, Aston Martin AMR24

Fernando Alonso, Aston Martin AMR24

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images

Za główną przyczynę obecnych problemów Alonso wskazał braki w docisku AMR24. Zapowiedział też, że na Red Bull Ringu i Silverstone wcale nie będzie łatwiej, wzywając jednocześnie zespół do pracy nad poprawą, a nie tylko mówienie o niej.

- To frustrujące, ale nic nie możesz zdziałać. Gdy pojawia się flaga w szachownicę, od razu zaczynasz myśleć o Austrii i zastanawiać się, co zrobić inaczej. Wydaje mi się jednak, że tam też będzie boleśnie. Charakterystyka jest podobna, również są długie zakręty. Będzie to więc kolejny trudny weekend, podobnie zresztą jak na Silverstone.

- Nie można popaść w zbyt dużą frustrację. Czas więcej pracować, a mniej mówić. I to chcemy zrobić.

Czytaj również:

Alonso dodał, że Aston Martin szykuje sporo poprawek, ale nie dają one lepszych wyników.

- Czekam z niecierpliwością, ale sporo już poprawiliśmy, a wyniki nie były lepsze. Chodzi więc o to, aby to, co przywieziemy na tor, dawało osiągi. Jak już powiedziałem, musimy ciężko pracować, poprawiać się z wyścigu na wyścig, ale bez gadania i obietnic.

Spytany wprost czemu poprawki nie działają, Alonso odparł: - Jestem kierowcą, a nie inżynierem.

Czytaj również:

Polecane video:

Oglądaj: Podsumowanie GP Hiszpanii 2024

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Poprawki nie pomogły
Następny artykuł Mistrz świata będzie w Goodwood

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska