Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
FP1 za
23 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
28 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
42 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
56 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
70 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
77 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
91 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
105 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
112 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
126 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
133 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
147 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
161 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
189 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
196 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
210 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
217 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
231 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
245 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
252 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
266 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
280 dni
Zobacz pełną wersję:

Możliwe zmiany na Albert Park

akcje
komentarze
Możliwe zmiany na Albert Park
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
14 lut 2020, 14:31

Duże prace modernizacyjne, obejmujące między innymi zmiany układu toru, mogą zostać przeprowadzone na Albert Park przed przyszłoroczną edycją Grand Prix Australii.

Drogi publiczne, które składają się na pętlę toru nie były remontowane od 1996 roku, czyli od czasu pierwszego wyścigu w tej lokalizacji. Istotna wymiana nawierzchni znajduje się w obrębie zainteresowań Australia Grand Prix Corporation [AGPC] już od kilku lat. Biorąc pod uwagę niedawne zawarcie umowy na organizację wydarzenia do 2025 roku, wydaje się, iż modernizacja przeprowadzona zostanie wcześniej niż później. Kierowcy być może będą rywalizować na nowym asfalcie już za dwanaście miesięcy.

Część całego projektu skupi się na potencjalnych zmianach w układzie nitki toru. Cel oczywiście jest jeden - zwiększyć liczbę manewrów wyprzedzania i poprawić widowisko. Ostateczna decyzja ma zapaść w marcu, w okolicach terminu tegorocznego Grand Prix Australii.

- W ciągu najbliższego roku lub dwóch zmienimy nawierzchnię - powiedział Andrew Westacott, dyrektor generalny AGPC w rozmowie z Motorsport.com. - Prowadzimy dialog z Formułą 1 na temat tego, jak zmodyfikować tor upewniając się, że zmiany, które zaszły w samochodach od 1996 roku znajdą odzwierciedlenie w tym, co zrobimy. Może poszerzymy niektóre sekcje, albo je pochylimy?

- Wszystko jest w toku. Prawdopodobnie w trakcie [tegorocznego] wydarzenia dowiemy się kiedy mogą rozpocząć się prace. Czy będzie to w ciągu najbliższych 12, czy 24 miesięcy.

AGPC już kilka lat temu rozważało poważną zmianę w sekcji zakrętów numer 11-12. Szybka partia miała zostać przekształcona w mocne hamowanie, aby zwiększyć możliwości wyprzedzania. Koncepcja została odrzucona, gdy FOM i AGPC zgodziły się, iż zmiana nie odniesie zbyt dużego skutku. Według Westacotta obecny projekt proponuje szerokie spektrum opcji.

- Kiedy jest okazja na zmiany, trzeba się zastanowić jak je najlepiej wykorzystać. Nie ma wątpliwości, że samochody ewoluowały między 1996 a 2020 rokiem, a w sezonie 2021 będą jeszcze inne. Dlatego też, trzeba spojrzeć całościowo. Wpływ ma mieszanka asfaltu, przyglądamy się również zakrętom.

- Nie chcemy jednak utracić charakteru toru i musimy pamiętać, że jest tam jezioro i liczne boiska. To nie tak, że zrobimy drugie Zandvoort. To mogę obiecać - podsumował Andrew Westacott.

Następny artykuł
W11 nie przejdzie bardzo dużych zmian

Poprzedni artykuł

W11 nie przejdzie bardzo dużych zmian

Następny artykuł

Hamilton ze spokojem o rywalach

Hamilton ze spokojem o rywalach
Załaduj komentarze