Po słabym występie w Grand Prix Meksyku Hiszpan nie traci wiary i ma nadzieję, że nowy samochód Astona Martina będzie znacznie szybszy i pozwoli mu na walkę z czołówką.
Alonso po raz czwarty z rzędu nie ukończył wyścigu w Meksyku. Jest jednak coś, co utwierdza Hiszpana w przekonaniu, że przyszłość będzie lepsza, mianowicie samochód, który zostanie zaprojektowany przez Neweya.
- Cóż, następnym razem pojedziemy tam samochodem, który zaprojektował Adrian, więc miejmy nadzieję, że nie będziemy tak wolni - powiedział.
- Prawda jest taka, że w Meksyku nigdy nie byłem najszybszy, ale z Alpine zdobywałem punkty. Raz zepsuł mi się silnik, kiedy byłem chyba na 7. miejscu, a z Astonem mieliśmy same problemy.
Alonso wycofał się w Meksyku w 2022 roku, kiedy w jego Alpine doszło do awarii silnika. Nie ukończył też wyścigu rok później, po tym jak wjechał na odłamki zostawione przez inny samochód i uszkodził podłogę.
W 2024 roku, podczas swojego 400. Grand Prix w Formule 1, również nie zobaczył mety z powodu awarii hamulców.
Powody do frustracji Alonso miał również w tym roku. W jego samochodzie pojawiły się problemy z hamulcami przez które Hiszpan musiał mocno odpuszczać, a gdy został poproszony o przepuszczenie Lance Strolla, Fernando zrobił to, a następnie zjechał do boksów i się wycofał.
Mimo to Alonso przyznaje, że nie czuje się winny: - Na poziomie osobistym zawsze spisywałem się dobrze, przynajmniej w porównaniu z moim kolegą z zespołu, więc nie mam czym się przejmować. Lubię Meksyk i ten tor i mogę być tu szybki, ale samochód musi się dobrze sprawować.
W Meksyku 44-latek ponownie zakwalifikował się przed Lance'em Strollem, który odpadł w Q1. - Jestem spokojny, myślę, że osiągi były dobre, miałem dobre kwalifikacje i uważam, że również dobrze mi idzie w wyścigach - kontynuował.
Aston Martin walczy o przyzwoitą pozycję w klasyfikacji konstruktorów. W tej chwili ekipa z Silverstone traci tylko trzy punkty do szóstego Racing Bulls, ale wyprzedza Haasa o siedem oczek i o dziewięć punktów Saubera.
- Z optymizmem podejdziemy do pozostałych czterech wyścigów. W niektórych z nich z pewnością pojawi się szansa i musimy ją wykorzystać – podsumował Alonso.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy