Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Fernando Alonso, Aston Martin Racing

Nadzieja w nowym samochodzie

Fernando Alonso nie może się już doczekać nowego samochodu zaprojektowanego przez Adriana Neweya.

Po słabym występie w Grand Prix Meksyku Hiszpan nie traci wiary i ma nadzieję, że nowy samochód Astona Martina będzie znacznie szybszy i pozwoli mu na walkę z czołówką.

Alonso po raz czwarty z rzędu nie ukończył wyścigu w Meksyku. Jest jednak coś, co utwierdza Hiszpana w przekonaniu, że przyszłość będzie lepsza, mianowicie samochód, który zostanie zaprojektowany przez Neweya.

- Cóż, następnym razem pojedziemy tam samochodem, który zaprojektował Adrian, więc miejmy nadzieję, że nie będziemy tak wolni - powiedział.

- Prawda jest taka, że ​​w Meksyku nigdy nie byłem najszybszy, ale z Alpine zdobywałem punkty. Raz zepsuł mi się silnik, kiedy byłem chyba na 7. miejscu, a z Astonem mieliśmy same problemy.

Alonso wycofał się w Meksyku w 2022 roku, kiedy w jego Alpine doszło do awarii silnika. Nie ukończył też wyścigu rok później, po tym jak wjechał na odłamki zostawione przez inny samochód i uszkodził podłogę.

Czytaj również:

W 2024 roku, podczas swojego 400. Grand Prix w Formule 1, również nie zobaczył mety z powodu awarii hamulców.

Powody do frustracji Alonso miał również w tym roku. W jego samochodzie pojawiły się problemy z hamulcami przez które Hiszpan musiał mocno odpuszczać, a gdy został poproszony o przepuszczenie Lance Strolla, Fernando zrobił to, a następnie zjechał do boksów i się wycofał.

Mimo to Alonso przyznaje, że nie czuje się winny: - Na poziomie osobistym zawsze spisywałem się dobrze, przynajmniej w porównaniu z moim kolegą z zespołu, więc nie mam czym się przejmować. Lubię Meksyk i ten tor i mogę być tu szybki, ale samochód musi się dobrze sprawować.

W Meksyku 44-latek ponownie zakwalifikował się przed Lance'em Strollem, który odpadł w Q1. - Jestem spokojny, myślę, że osiągi były dobre, miałem dobre kwalifikacje i uważam, że również dobrze mi idzie w wyścigach - kontynuował.

Aston Martin walczy o przyzwoitą pozycję w klasyfikacji konstruktorów. W tej chwili ekipa z Silverstone traci tylko trzy punkty do szóstego Racing Bulls, ale wyprzedza Haasa o siedem oczek i o dziewięć punktów Saubera.

- Z optymizmem podejdziemy do pozostałych czterech wyścigów. W niektórych z nich z pewnością pojawi się szansa i musimy ją wykorzystać – podsumował Alonso.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Marko wiedział
Następny artykuł Rozprawa w tym tygodniu

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry