Formuła 1
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
Zobacz pełną wersję:

Najbardziej pamiętne tankowanie w historii Formuły 1

akcje
komentarze
Najbardziej pamiętne tankowanie w historii Formuły 1
Autor:
, NobleF1
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
25 lip 2019, 09:35

Formuła 1 analizuje obecnie wszystkie wady i zalety potencjalnego powrotu tankowania w sezonie 2021. Nie ma lepszego przypomnienia o niebezpieczeństwach jakie związane są z uzupełnianiem paliwa, niż wspomnienie tego co wydarzyło się na Hockenheim 25 lat temu.

To co powinno być normalnym postojem kierowcy Benettona Josa Verstappena niemal okazało się katastrofą, gdy benzyna wypłynęła z węża do tankowania i zapaliła się od rozgrzanego bolidu.

Pokazywany na żywo dramat został jeszcze bardziej rozpowszechniony przez słynną na całym świecie fotografię członka ekipy Benettona Paula Seaby'ego, którego otoczyły płomienie.

W materiale rozmawiamy z trzema kluczowymi ludźmi, których dotyczył pamiętny moment. Są to: kierowca Jos Verstappen, fotograf Steven Tee i wspomniany wcześniej Seaby.

POSTÓJ

Pit stop, Jos Verstappen, Benetton B194 Ford

Pit stop, Jos Verstappen, Benetton B194 Ford

Photo by: LAT Images

Grand Prix Niemiec w 1994 odbywało się nieco w cieniu intensywnych wydarzeń politycznych, które targały tamtym sezonem.

Benetton udał się na domowy wyścig Michaela Schumachera, odwołując się wcześniej od nałożonej na Niemcy kary zawieszenia na dwie rundy za zignorowanie czarnych flag na Silverstone.

Schumacher miał nadzieję, że zostanie pierwszym Niemcem, który wygra domowe grand prix, jednak wiedział, że będzie to trudne zadanie ze względu na proste toru Hockenheim, które faworyzowały Ferrari.

Pełne chaosu, inauguracyjne okrążenie, w tym karambol już w pierwszym zakręcie powinny przynieść karę dla Miki Hakkinena. Schumacher został głównym rywalem prowadzącego Gerharda Bergera.

Na 13. okrążeniu Niemiec zjawił się u mechaników, aby zatankować po raz pierwszy. Postój odbył się bez problemów. Dwa okrążenia później do alei serwisowej zjechał jego kolega z zespołu - Jos Verstappen.

JOS VERSTAPPEN

Pamiętam jak zjeżdżałem na - jak się wydawało - normalny pit stop. Siedziałem w aucie. Uniosłem wizjer, ponieważ bez tego strasznie bym się pocił. Jak się zatrzymałem otworzyłem więc kask i zaczerpnąłem powietrza.

Potem zobaczyłem ciecz. Stało się to zanim cokolwiek poczułem, dlatego też machałem ręką. Nagle wszystko stanęło w płomieniach, stało się ciemne i szare, a ja nie mogłem oddychać. To była sytuacja, o której się normalnie nie myśli.

Miałem problemy z wyjęciem kierownicy i zajęło mi to kilka sekund. Potem musiałem rozpiąć pasy. Było więc sporo rzeczy, które musiałem zrobić zanim stanąłem i pomyślałem o tym co się wydarzyło.

Ogień podczas pit stopu Jose Verstappena, Benetton B194 Ford

Ogień podczas pit stopu Jose Verstappena, Benetton B194 Ford

Photo by: LAT Images

PAUL SEABY

Moja praca polegała na zamocowaniu prawego przedniego koła, więc byłem tyłem do tankującego. Dlatego też paliwo spryskało moje plecy.

Do tego momentu był to normalny wyścig i przeprowadzaliśmy pit stop z Josem. Właśnie montowaliśmy koła, gdy zobaczyłem coś, co sądziłem, że było wodą.

Pomyślałem, że to dziwne widzieć wodę w powietrzu w tym momencie. Wtedy zdałem sobie sprawę, że to paliwo i zapaliłem się w momencie decyzji o ucieczce. Był duży huk i skierowałem się do garażu, który był w prostej linii od samochodu.

STEVEN TEE, FOTOGRAF AGENCJI LAT

W tamtym czasie pracowaliśmy dla Benettona i zdecydowałem, że podczas tego wyścigu będę robił zdjęcia wewnątrz toru. Poszedłem na start, potem chciałem być w tych okolicach na koniec wyścigu, gdyż w przypadku zwycięstwa Michaela byłoby dużo niemieckich flag.

Środkowa część rywalizacji okazała się nudna, więc pomyślałem, że uwiecznię kilka pit stopów. Było to tylko parę kroków od miejsca gdzie byłem.

Poszedłem do garażu Benettona, a oni szykowali się do przyjęcia kierowcy. Robiłem zdjęcia z miejsca gdzie stanąłem, tuż obok stanowiska.

Nagle zauważyłem rozlewające się paliwo, jednak nie przywiązałem do tego dużej wagi. Potem zobaczyłem jak Jos i otaczający go mechanicy zmienili się w wielką pomarańczową kulę. Ale nadal robiłem zdjęcia.

Jak tylko to się stało spostrzegłem mechaników biegnących do garażu, a część z nich była w ogniu. Cofnąłem się trochę, by zejść z drogi, a potem nie zastanawiałem się co udało się uwiecznić, ponieważ w tamtym czasie robiliśmy zdjęcia na kliszy.

DOGRYWKA

Fire during pit stop of Jos Verstappen, Benetton B194 Ford

Fire during pit stop of Jos Verstappen, Benetton B194 Ford

Photo by: LAT Images

Ogień zgasł w ciągu kilku sekund, ale w Benettonie panował chaos, gdy próbowano uporać się z tym, co się stało. Załoga mechaników musiała przyszykować się na drugi postój Schumachera. Gdy okazało się, że się wycofał można było zacząć opatrywać tych, których dotknęły płomienie.

JOS VERSTAPPEN

Pamiętam jak zespół polewał moją twarz wodą, a potem nakładał na nią krem. Pojechałem do szpitala na oględziny, ale wszystko okazało się być w zasadzie w porządku. Mój oddech był normalny, pewnie dlatego, że kiedy to się stało starałem się niewiele oddychać.

Gdy samochód ma się zapalić, jak na przykład bolid Nico Rosberga w Abu Zabi, czujesz zapach paliwa lub oleju i zaczynasz się bać. Jednak aleja serwisowa jest najbezpieczniejszym miejsce z tych, gdzie może się to stać. Dlatego nie miałem problemów, by uporać się z tym mentalnie.

Jos Verstappen, Benetton, suffers from burns after his pit stop fire

Jos Verstappen, Benetton, suffers from burns after his pit stop fire

Photo by: Sutton Images

PAUL SEABY

To było naprawdę trochę szalone. W garażu panował spory szok. Gdy ogień wygasł, ludzie próbowali ocenić co się wydarzyło. Znaleźliśmy trochę wody i polewaliśmy twarze.

Niektórzy zaczęli sprzątać, ponieważ Joan [Villadelprat, dyrektor operacyjny] zaczął krzyczeć w garażu, że być może będzie kolejny postój. Chodził dookoła i pytał: „czy dacie radę?”.

Odpowiedzieliśmy: „tak oczywiście” i zaczęliśmy wkładać kombinezony, by wyjść i przygotować się na wizytę Michaela. Próbowano usunąć samochód Josa, a wszędzie leżały gaśnice. Gdy się szykowaliśmy powiedziano nam, że Michael ma problemy z silnikiem i raczej się wycofa. Tak też się stało.

Poszliśmy do centrum medycznego i nawet trochę żartowaliśmy, próbując ochłodzić nasze oparzenia. Poszkodowanych było trzech: ja, Simon Morley i Wayne Bennet. Ja i Simon mieliśmy poparzone twarze. On był w gorszym stanie, ale nie wyglądało to wtedy tak źle. Wayne miał poparzoną kostkę i tył stopy. W końcu zanurzył stopę w toalecie i spuścił wodę, by ochłodzić ranną nogę.

Poza tym nie było żadnych trwałych uszkodzeń. Przez kilka najbliższych wyścigów moja głowa nie była we właściwym miejsce, ale musiałem temu sprostać.

ZDJĘCIE

Podczas gdy ujęcia telewizyjne ogarniętego płomieniami Verstappena wzbudziły zainteresowanie wiadomości na całym świecie, Tee aż do następnego dnia nie wiedział co udało mu się uchwycić.

STEVEN TEE

Klisze jak zwykle zostawiliśmy do wywołania w Londynie, późno w nocy w niedzielę. Wcześnie rano przyszliśmy, by przyszykować je do wydania Motoring News. Przejrzałem klatki. Były dwie całkowicie nieostre, choć widoczne było pryskające paliwo. Na kolejnym był nieostry Paul Seaby, podobnie na jeszcze następnym.

Jednak jego [Seaby'ego] trzecie ujęcie stało się dość sławne - był na nim ogarnięty płomieniami, a jego sylwetka mocno się od nich odcinała. Wygląda jak klatka z filmu!

Były również zdjęcia pod innym kątem, które ktoś zrobił od strony „ściany”. Użyto ich wielokrotnie w prasie, jednak nie robiły takiego wrażenia jak to z Seabym.

Paul i ja żartowaliśmy wiele razy na temat tego wydarzenia. Dałem mu kilka dużych odbitek, a w końcu to ujęcie trafiło na podkładki pod piwa. Było używane dosłownie wszędzie, więc co chwila ma przypomnienie o tym co się stało.

Ogień podczas pit stopu Jose Verstappena, Benetton B194 Ford

Ogień podczas pit stopu Jose Verstappena, Benetton B194 Ford

Photo by: LAT Images

DZIEDZICTWO

Podczas gdy kolejne analizy pożaru ze strony FIA skupiały się na brakującym filtrze, zespół zawsze podkreślał, że nie to było główną przyczyną.

Wszystkie argumenty nieco wyblakły w historycznych zestawieniach, jednak pamięć o tym co wydarzyło się ćwierć wieku temu pozostaje silna, a zdjęcie z Paulem Seabym stało się dla F1 ikoną.

Dla ludzi, którzy tamtego dnia znaleźli się w centrum płomieni, było to coś czego nigdy nie zapomną.

JOS VERSTAPPEN

To jest wydarzenie, dzięki któremu większość ludzi o mnie pamięta. Wiele obrazków przewija się w ciągu roku.

Od tamtego czasu nie mam żadnych trwałych problemów. Jedynie czasem, gdy piję alkohol - głównie wino - czuję jakby płonęła mi twarz. Nie zawsze, ale tak bywa. Staje się wtedy czerwona, podobnie jak wtedy, gdy się poparzyłem. Nie wiem czemu tak się dzieje, to pewnie jakiś rodzaj reakcji. To wszystko co mi zostało z tamtej chwili.

PAUL SEABY

Jedyną rzeczą, którą zauważyłem po pewnym czasie jest to, że mój lewy policzek jest delikatnie bardziej czerwony, ale poza tym nie ma żadnych skutków ubocznych.

Gdy po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcie, to zamieniłem kilka słów z Steve'em Tee. Powiedziałem mu: „mogłeś mi pomóc, a nie robić zdjęcia”. Ale cieszę się, że je zrobił.

Kiedy jesteś w takiej sytuacji, to po prostu chcesz zerwać z siebie to co płonie. Tak naprawdę nie wiesz co się stało. Było więc interesujące zobaczyć i przeanalizować jak to się wydarzyło.

Podoba mi się to zdjęcie i cieszę się, że je zrobił, ponieważ bez niego łatwo zapomnieć o takim wydarzeniu. Na przykład niewielu ludzi pamięta pożar Jordana na Spa w 1995 roku.

Przez lata miałem kilka plakatów z tym zdjęciem, a moja teściowa, której nie ma już wśród nas, miało je jako jedyne moje ujęcie, gdy zacząłem chodzić na pierwsze randki ze swoją przyszłą żoną.

Na ścianie w jej domu było zdjęcie ze ślubu szwagra i szwagierki, a obok niego moje - to z płomieniami. Rozbawiło mnie to.

Ogień podczas pit stopu Jose Verstappena, Benetton B194 Ford

Ogień podczas pit stopu Jose Verstappena, Benetton B194 Ford

Photo by: LAT Images

 

Następny artykuł
Była szansa na kontrakt Alonso z Red Bull Racing

Poprzedni artykuł

Była szansa na kontrakt Alonso z Red Bull Racing

Następny artykuł

Kierowcy ze środka stawki F1 zasługują na większe uznanie

Kierowcy ze środka stawki F1 zasługują na większe uznanie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Kierowcy Jos Verstappen
Autor Jonathan Noble