Formuła 1
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
FP1 za
50 dni
21 maj
-
24 maj
FP1 za
63 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
FP1 za
78 dni
11 cze
-
14 cze
FP1 za
85 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
106 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
FP1 za
120 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
134 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
162 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
169 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
183 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
204 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
218 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
225 dni
Zobacz pełną wersję:

Najlepsi kierowcy dekady w Formule 1

akcje
komentarze
Najlepsi kierowcy dekady w Formule 1
Autor:
, Featured writer
Współautor: Tomasz Kaliński
31 gru 2019, 14:42

Ostatnie dni grudnia sprzyjają podsumowaniom i tworzeniu różnego rodzaju rankingów. Zapraszamy na subiektywną listę najlepszych kierowców Formuły 1 ostatniego dziesięciolecia.

Choć druga dekada XXI wieku kończy się dopiero za rok, w popkulturze czy historii przyjęło się określać tzw. lata (np. lata dwudzieste, trzydzieste), zaczynając od pierwszego roku kończącego się na 0 i następujące po nim kolejne dziewięć lat. Dlatego też w niniejszym podsumowaniu prezentujemy Wam kierowców, uwzględniając ich dokonania w sezonach 2010-2019.

Pasek
Lista

#10 Valtteri Bottas

#10 Valtteri Bottas
1/10

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Wybór Fina jest mocno dyskusyjny. W ciągu trzech sezonów w Mercedesie nigdy nie był w stanie zagrozić Lewisowi Hamiltonowi, a dysponując tak dobrym sprzętem jedynie 2019 rok zakończył na drugiej pozycji. Mimo to Bottas zebrał 7 zwycięstw, 11 pole position i 45 razy stawał na podium. Statystycznie należy mu się miejsce w czołowej dziesiątce.

#9 Kimi Raikkonen

#9 Kimi Raikkonen
2/10

Autor zdjęcia: Steven Tee / Motorsport Images

Mistrz świata z 2007 roku pauzował przez pierwsze dwa laty ostatniej dekady [przygoda z WRC], jednak był w stawce podczas kolejnych ośmiu sezonów. W tym czasie zapisał na swoje konto jedynie trzy grand prix i zwykle pozostawał nieco w cieniu zespołowych partnerów: najpierw Fernando Alonso, a później Sebastiana Vettela. Mamy jednak wrażenie, że samochodem Valtteriego Bottasa byłby w stanie osiągnąć więcej niż rodak, stąd też wyżej ustawiliśmy popularnego Icemana.

#8 Mark Webber

#8 Mark Webber
3/10

Autor zdjęcia: LAT Images

Webber mógł być pierwszym mistrzem dekady, jednak Red Bull Racing strategicznie rozstrzygnął finał w Abu Zabi inaczej, niż liczył na to Australijczyk. Osiągnięte statystyki były całkiem niezłe, ale mimo że zespołowy partner zdobywał tytuł za tytułem, Webber ani razu nie zajął w końcowej klasyfikacji drugiego miejsca.

#7 Jenson Button

#7 Jenson Button
4/10

Autor zdjęcia: LAT Images

Ostatni mistrz poprzedniej dekady. Początek obecnej był słabszy, ale już w 2011 roku Brytyjczyk był drugi. Button spędził w McLarenie osiem sezonów, w tym trzy problematyczne, kiedy dostawcą silnika była Honda. Bilans dziesięciolecia to 8 zwycięstw i 26 podiów.

#6 Daniel Ricciardo

#6 Daniel Ricciardo
5/10

Autor zdjęcia: Sutton Images

Dekada nie zakończyła się dla Australijczyka najlepiej. Przesiadka z Red Bull Racing do Renault na tę chwile nie wygląda na trafną decyzję. Okres w RBR był jednak bardzo dobry. W swoim pierwszym roku Ricciardo zdobył więcej punktów niż Vettel. Ogółem wiecznie uśmiechnięty kierowca wygrał 7 wyścigów i 29 razy stawał na podium.

#5 Max Verstappen

#5 Max Verstappen
6/10

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / Motorsport Images

Zdecydowanie odkrycie dekady. Holender dołączył do F1 jeszcze jako nastolatek. Po awansie z Toro Rosso wygrał debiutując w barwach Red Bull Racing. Z dużym prawdopodobieństwem można przewidywać awans w podobnym rankingu za kolejne dziesięć lat.

#4 Nico Rosberg

#4 Nico Rosberg
7/10

Autor zdjęcia: Mercedes AMG

Jedyny kierowca w erze silników hybrydowych, który był w stanie pokonać Lewisa Hamiltona. Dokonał tego w 2016 roku po czym postanowił zakończyć karierę. Niemiec wygrał 23 grand prix i 55 razy gościł na podium.

#3 Fernando Alonso

#3 Fernando Alonso
8/10

Autor zdjęcia: XPB Images

Alonso był bliski trzeciego tytułu w 2010 roku, ale szanse przepadły w Abu Zabi. Niewiele brakowało również dwa lata później. Pomimo trzech problematycznych sezonów w McLaren-Honda, Hiszpan wiele razy pokazywał swój talent, wyciskając wszystko z nie najlepszego samochodu. W omawianym okresie zanotował jedenaście zwycięstw i trzy razy kończył na drugim miejscu w klasyfikacji indywidualnej.

#2 Sebastian Vettel

#2 Sebastian Vettel
9/10

Autor zdjęcia: XPB Images

Vettel razem z Red Bull Racing dominowali w pierwszej połowie dekady. Niemiec zdobywał mistrzowskie laury cztery razy z rzędu. Od pięciu sezonów próbuje spełnić swoje marzenie i powtórzyć sukces z Ferrari. Nadal bez powodzenia. Zasłużone miejsce na podium.

#1 Lewis Hamilton

#1 Lewis Hamilton
10/10

Autor zdjęcia: Steve Etherington / Motorsport Images

Zwycięzca mógł być tylko jeden. Choć początek dekady nie był najlepszy, era hybrydowa to praktycznie popis Hamiltona. Wspólnie z niepokonanym Mercedesem zdobył pięć tytułów i pobił wiele rekordów. W przyszłym roku ma szansę wyrównać osiągnięcie legendarnego Michaela Schumachera - siedmiokrotnego mistrza świata F1.

 

Następny artykuł
Hakkinen: Hamilton u szczytu formy

Poprzedni artykuł

Hakkinen: Hamilton u szczytu formy

Następny artykuł

Ferrari „poświęci się” dla mniejszych zespołów

Ferrari „poświęci się” dla mniejszych zespołów
Załaduj komentarze