Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Pierre Gasly, Alpine

Najlepszy piątek w tym sezonie

Pierre Gasly zakończył pierwszy dzień treningów na Imoli bezpośrednio za plecami kierowców McLarena, ale przyznał, że jego plan treningowy został zakłócony przez kolizję z królikiem.

Kierowca Alpine określił piątkowe treningi przed Grand Prix Imoli 2025 jako „najlepsze w tym sezonie”. Francuz ukończył drugi trening podczas Grand Prix Emilii-Romanii na trzeciej pozycji, ale przyznał, że wcześniejsza niefortunna kolizja z królikiem wpłynęła na jego plan przejazdów.

Po burzliwych kilku tygodniach dla francuskiego zespołu — w trakcie których Alpine straciło szefa zespołu oraz ogłosiło zmianę kierowcy w środku sezonu — Gasly zaprezentował świetną formę podczas pierwszego dnia po powrocie F1 na  „Stary Kontynent”.

Czas Gasly'ego (1:15.569) był trzecim najszybszym okrążeniem drugiej sesji treningowej, będąc jedynym kierowcą w stawce który stracił do zawodników McLarena mniej niż 0,4 sekundy.

- To był bardzo, bardzo dobry piątek - powiedział Gasly w wywiadzie dla Sky TV po drugim treningu we Włoszech.

- Od pierwszego okrążenia czułem, że samochód spisuje się znacznie lepiej niż w Miami. Cieszę się, że udało nam się dzisiaj odpowiedzieć na niektóre pytania, które mieliśmy po ostatnim wyścigu w Stanach.

- Oczywiście wiemy, że pomiędzy piątkiem a sobotą inni zazwyczaj mają jeszcze coś w zanadrzu, ale myślę, że śmiało można powiedzieć, że to prawdopodobnie był nasz najlepszy piątek w tym roku.

Gasly dodał, że czuje się teraz bardziej komfortowo podczas jazdy na granicy możliwości swojego A525 i powiedział, że może naciskać na bolid w 100%, mimo bardzo wąskiego i technicznego charakteru toru w Imoli.

Jednak nie wszystko poszło gładko dla francuskiego kierowcy w pierwszym dniu. Podczas pierwszego treningu Gasly został zaskoczony przez zwierzę na torze. Jak się później okazało, francuski kierowca niefortunnie zderzył się z królikiem, który wbiegł na tor, co rzekomo uszkodziło bolid Alpine i wpłynęło na przebieg tej sesji.

- Na początku nie byłem pewien, czy to był mały kot, czy duży królik. Potem okazało się, że to był duży królik, który po prostu wskoczył na tor. Nie mogłem go ominąć, więc doszło do dość mocnego uderzenia w przednie skrzydło.

- Niestety, to był koniec dla królika, a zderzenie z nim również uszkodziło przednie skrzydło. Nie był to idealny scenariusz, ale też nie oznaczało końca sesji.

Mimo kolizji ze zwierzęciem, Gasly zdołał przejechać 21 okrążeń w trakcie pierwszego treningu, uzyskując najlepsze okrążenie w czasie 1:16.696 – co dało mu szóste miejsce.

Pierre Gasly, Alpine

Pierre Gasly, Alpine

Przeczytaj również:
Poprzedni artykuł Brak optymizmu u Verstappena
Następny artykuł Loteryjne hamulce Ferrari

Najciekawsze komentarze

Więcej o Kamil Domagalski

Najnowsze wiadomości