Formuła 1
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
99 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
113 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
133 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
148 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
155 dni
Zobacz pełną wersję:

Najpierw Austria, potem Węgry?

akcje
komentarze
Najpierw Austria, potem Węgry?
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
22 maj 2020, 11:19

Węgierski Hungaroring typowany jest na miejsce kolejnej - po austriackim Red Bull Ringu - wizyty Formuły 1. Grand Prix Wielkiej Brytanii prawdopodobnie wypadnie z kalendarza.

Zgodnie z planem po dwóch wyścigach w Austrii Formuła 1 miała przenieść się do Wielkiej Brytanii. Jednak nakaz kwarantanny, zapowiedziany przez władze Zjednoczonego Królestwa dla wszystkich przyjezdnych, postawił rywalizację na Silverstone pod znakiem zapytania.

Czytaj również:

Choć decyzja związana z kwarantanną ma zostać ogłoszona dopiero podczas piątkowej odprawy na Downing Street [siedziba premiera Borisa Johnsona], nieoficjalnie mówi się, że władze Formuły 1 zrezygnowały z organizacji wyścigów w Wielkiej Brytanii, ponieważ sport nie będzie wyłączony z nakazu 14-dniowej izolacji.

Pierwotnym zamiarem było rozpoczęcie sezonu od dwóch rund w Spielbergu - 5 i 12 lipca. Kolejne miały być wizyty na Silverstone - 26 lipca i 2 sierpnia. Obecnie spodziewana jest organizacja co najmniej jednego, a prawdopodobnie dwóch wydarzeń bezpośrednio po rywalizacji w Austrii. Dzięki temu personel zespołów bazujących w Wielkiej Brytanii [siedem z dziesięciu] spędzi miesiąc w podróży i dopiero potem wróci do swoich domów, aby poddać się kwarantannie przed kolejną częścią europejskiego harmonogramu.

Faworytem do zastąpienia Silverstone pozostaje niemiecki Hockenheimring, jednak możliwa jest zamiana kolejności właśnie z rundą na Węgrzech. Red Bull Ring i Hungaroring dzieli jedynie 420 km. F1 dopracowuje również kolejne odsłony zmodyfikowanego kalendarza, obejmującego Hiszpanię [23 sierpnia], Belgię [30 sierpnia] i Włochy [6 września].

Informator w jednym z zespołów przekazał Motorsport.com: - Wciąż jest wiele niepewności. Jasne jest to, że zespoły chcą rozpocząć rywalizację i zrobią wszystko co konieczne, nawet zgodzą się na cztery wyścigi pod rząd czy przebywanie tygodniami w podróży. Oczywiście, o ile będzie to bezpieczne.

 

Następny artykuł
Ferrari wraca do pracy

Poprzedni artykuł

Ferrari wraca do pracy

Następny artykuł

Latifi chce docenić pole position

Latifi chce docenić pole position
Załaduj komentarze