Formuła 1
28 mar
Race za
23 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
41 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
61 dni
23 maj
Race za
79 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
93 dni
13 cze
Race za
100 dni
27 cze
Race za
114 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
117 dni
18 lip
Race za
135 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
149 dni
29 sie
Race za
177 dni
05 wrz
Race za
184 dni
12 wrz
Race za
191 dni
26 wrz
Race za
205 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
208 dni
10 paź
Race za
218 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
233 dni
31 paź
Race za
240 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
247 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
275 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
282 dni
Zobacz pełną wersję:

Napięta sytuacja między Red Bullem i Ferrari

Po Grand Prix Stanów Zjednoczonych rośnie napięcie między zespołami Red Bull Racing i Ferrari.

Napięta sytuacja między Red Bullem i Ferrari

Grand Prix Stanów Zjednoczonych zakończyło się triumfem Valtteriego Bottasa i szóstym mistrzostwem świata Lewisa Hamiltona. Był to również wyścig, w którym Ferrari zanotowało jedne z największych strat do rywali w tym roku. Charles Leclerc był czwarty, za Maxem Verstappenem z Red Bulla.

Po wyścigu padły ostre słowa ze strony Holendra pod adresem włoskiej ekipy.

- Cóż, jeśli przestajesz oszukiwać, nie będziesz już na czele. Przyjrzeliśmy się im uważnie i nadal będziemy ich obserwowali – powiedział Verstappen.

Już od dłuższego czasu Red Bull Racing podejrzewał, że Ferrari stosuje nieprzepisowe rozwiązania zapewniające dużą moc ich jednostki napędowej. W tej sprawie zwrócili się do FIA o wyjaśnienia. Po otrzymaniu od federacji dyrektywy technicznej, osiągi samochodów włoskiej ekipy mocno spadły w miniony weekend, co wywołało kolejne spekulacje.

Czytaj również:

Po słowach Verstappena na padoku w Austin zapanowało spore poruszenie.

Wg relacji dziennikarzy obecnych na torze COTA, po wyścigu Mattia Binotto pojawił się przed zapleczem ekipy Red Bull Racing. Tam w mocnych słowach miał porozmawiać z szefem RBR – Christianem Hornerem. Zagroził, że sprawa trafi do sądu, jeśli dalej Ferrari będzie oskarżane o oszustwa. Horner, z wypiekami na twarzy, próbował wybrnąć z sytuacji, ale Binotto podobno dał jasno do zrozumienia, że nie ma ochoty na kontynuowanie dyskusji.

To wyraźnie nie był weekend Ferrari. Zespół jednak pokazał, że nie zaakceptują wspomnianych pomówień. Nie będą tolerowali oskarżeń, bez jakichkolwiek dowodów, wysuwanych pod ich adresem przez inny zespół.

Christian Horner

Christian Horner

 

akcje
komentarze
Galeria: Hamilton w drodze do mistrzostwa

Poprzedni artykuł

Galeria: Hamilton w drodze do mistrzostwa

Następny artykuł

Mercedes mógłby zastąpić Hamiltona

Mercedes mógłby zastąpić Hamiltona
Załaduj komentarze