Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
59 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
73 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
87 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
101 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
108 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
122 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
136 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
143 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
157 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
164 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
178 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
192 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
220 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
227 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
241 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
248 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
262 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
276 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
283 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
297 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
311 dni
Zobacz pełną wersję:

Napięta sytuacja w Ferrari

akcje
komentarze
Napięta sytuacja w Ferrari
Autor:
Współautor: Valentin Khorounzhiy
17 lis 2019, 20:38

Na mecie tegorocznego Grand Prix Brazylii zabrakło zespołu Ferrari. W końcówce wyścigu doszło do incydentu między kierowcami włoskiej ekipy i obydwaj nie ukończyli przedostatniej rundy mistrzostw.

Sebastian Vettel i Charles Leclerc walczyli o czwartą pozycję niedługo po pierwszym restarcie, po zjeździe samochodu bezpieczeństwa.

Na początku 66 okrążenia Leclerc wyprzedził kolegę zespołowego, ale to nie był koniec walki, bowiem Vettel minął go w trzecim łuku. Potem na prostej Reta Oposta Vettel lekko zjechał w stronę Monakijczyka i doszło miedzy nimi do kontaktu. W samochodzie Leclerca złamało się prawe przednie zawieszenie. Vettel stracił lewą tylną oponę.

- Nie miałem dużo miejsca po prawej stronie i oczywiście lepiej wyjechałem z trzeciego zakrętu. Próbowałem go wyprzedzić i to tyle. Szkoda, bo zespół nie ukończył wyścigu - powiedział Sebastian Vettel.

- Minąłem go w pierwszym zakręcie, to był fajny manewr - powiedział Leclerc. - Potem w trzecim łuku wiedziałem, że Seb spróbuje odzyskać pozycję i zrobił to. Pojechał po zewnętrznej, gdzie było mało miejsca, ale zostawiłem mu wystarczającą przestrzeń. Następnie na prostej zaczął mnie spychać, jechaliśmy blisko siebie i wszystko zadziało się bardzo szybko. Doszło do kontaktu i przebicia opony.

- Z Sebem jeszcze się nie widziałem, ale jesteśmy wystarczająco dojrzali, aby zostawić to zdarzenie za sobą. Jest nam obydwóm przykro z powodu zespołu. Żaden z samochodów nie dotarł do mety i to jest rozczarowujące. Było minęło i działamy dalej - zakończył Monakijczyk.

Tuż po wyścigu do sprawy odniósł się również szef zespołu - Mattia Binotto.

- Przykro mi z powodu zespołu. Mamy drugą pozycję w klasyfikacji konstruktorów, więc nasi kierowcy mogli walczyć między sobą o pozycję w klasyfikacji kierowców. Wiedzą, że powinni unikać głupich błędów. To był mały kontakt, ale będzie czas na analizę, przejrzymy materiały video i nie chcę o tym zbytnio mówić tak na gorąco. Pogadałem już z nimi, nie będę teraz nikogo oceniał, będzie czas, abyśmy usiedli do tego razem.

Pytany, czy to tylko jeden kierowca powinien wziąć na siebie odpowiedzialność za wypadek, odparł: - Rozbiło się dwóch kierowców i jakiś procent winy leży po stronie każdego. Jak mówię, nie chcę teraz nikogo oceniać i nie będę wyrażał opinii na temat wypadku.

Odnosząc się do osiągów podczas GP Brazylii, dodał: - W ostatnich wyścigach nasze tempo nie jest zbyt dobre w porównaniu do samochodów, które wygrywały. Myślę, że traciliśmy, kilka dziesiątych sekundy. To nie dramat, ale wiemy, że nie jesteśmy wystarczająco szybcy. Żeby wygrać, trzeba dysponować absolutnie najlepszym bolidem. Zawody i tak układały się nieźle. Była szansa na podium. Vettel był szybszy od Bottasa czy Albona. Tak, nadal musimy się poprawiać.

Po kolizji na Interlagos, Sebastian Vettel i Charles Leclerc musieli stawić się u sędziów, aby wyjaśnić zdarzenie. Kierowcy nie otrzymali żadnych kar. 

Uszkodzony samochód Sebastiana Vettela, Ferrari SF90

Uszkodzony samochód Sebastiana Vettela, Ferrari SF90

Photo by: Mark Sutton / Motorsport Images

Następny artykuł
Hamilton stracił podium

Poprzedni artykuł

Hamilton stracił podium

Następny artykuł

Podium Sainza potwierdzone

Podium Sainza potwierdzone
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Marcin Wyrzykowski