Narasta zniecierpliwienie

Kierowcy Formuły 1 z coraz większą niecierpliwością wyczekują rozpoczęcia rywalizacji.

Narasta zniecierpliwienie

Tegoroczny, zburzony przez pandemię koronawirusa harmonogram Formuły 1 nabiera kształtów. Od teoretycznego początku rywalizacji dzieli nas niespełna 40 dni. Wśród kierowców narasta zniecierpliwienie. Po raz ostatni mieli oni okazję zasiąść w bolidach pod koniec lutego podczas sesji testowej w Barcelonie.

- Każdy z nas nie może się doczekać, żeby wreszcie zacząć [sezon] i mam nadzieję, że będziemy mogli to zrobić na początku lipca - powiedział Pierre Gasly, kierowca AlphaTauri w rozmowie z francuską telewizją Canal+.

- Myślę, że pierwsze wyścigi pokażą, iż powrót jest możliwy w bezpiecznych warunkach, co z pewnością będzie pomocne przy ustalaniu dalszej części mistrzostw.

Do swoich codziennych obowiązków, związanych z byciem kierowcą Formuły 1, chce również powrócić Nicholas Latifi. Kanadyjczyk szczególnie niecierpliwie wyczekuje austriackiej rywalizacji - występ w Spielbergu będzie jego debiutanckim wyścigiem w F1.

- Nadal spędzam czas w domowym symulatorze, choć nie tak wiele, jak na początku pandemii - powiedział Latifi. - Tutaj, w Toronto, tory wyścigowe stopniowo się otwierają, więc fajnie będzie ponownie poczuć prawdziwy samochód wyścigowy razem z jego silnikiem.

- Przygotowuję się również do powrotu do Europy. Prace zostaną wznowione w fabryce Williamsa i chciałbym dołączyć jak najszybciej. Perspektywa rywalizacji powoli pojawia się na horyzoncie i nie mogę się doczekać.

akcje
komentarze
Dostępne miejsce w Mercedesie
Poprzedni artykuł

Dostępne miejsce w Mercedesie

Następny artykuł

Russell zyskuje rozgłos

Russell zyskuje rozgłos
Załaduj komentarze