Formuła 1
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
09 paź
Wydarzenie zakończone
23 paź
Wydarzenie zakończone
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
FP1 za
5 dni
13 lis
FP1 za
18 dni
04 gru
FP1 za
39 dni
Zobacz pełną wersję:

NASCAR wzorem dla Formuły 1?

akcje
komentarze
NASCAR wzorem dla Formuły 1?
Autor:
, NobleF1
Współautor: Tomasz Kaliński

Gunther Steiner, szef zespołu Haasa, uważa, iż Formuła 1 powinna rozważyć wprowadzenie tzw. strefy restartu, znanej z amerykańskiej serii NASCAR.

Opinia jest reakcją na karambol, do którego doszło podczas pierwszego restartu Grand Prix Toskanii. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa stawkę prowadził Valtteri Bottas. Fin długo nie przyspieszał, kierowcy z tyłu próbowali zyskać przewagę względem rywali i doszło do kolizji z udziałem Antonio Giovinazziego, Nicholasa Latifiego, Carlosa Sainza i Kevina Magnussena.

Po analizie incydentu sędziowie wręczyli ostrzeżenia w sumie aż dwunastu kierowcom. Podczas gdy FIA uważa, że winne całego zamieszania nie są przepisy, Steiner jest zdania iż problem powinien zostać podniesiony podczas najbliższego spotkania Grupy Roboczej Formuły 1. Włoch podsuwa pomysł znany z serii NASCAR. Strefa restartu jest wyznaczoną częścią toru, w której lider musi zacząć przyspieszać.

- Linia restartu była na Mugello bardzo daleko na prostej - powiedział Steiner. - Niektórzy oczywiście chcieli zyskać i zaryzykowali. Zgadzam się z tym, iż nikt nie zrobił nic złego. To po prostu zbieg okoliczności.

- Jednak wybiegając w przyszłość, myślę, że musimy się przyjrzeć gdzie umieścić linię lub nawet strefę restartu. Nie jestem w tym zakresie ekspertem, ale inne serie tak robią, właśnie po to, aby uniknąć podobnych wydarzeń.

Magnussen, uczestnik kolizji, przyznał, że brak reakcji ze strony władz jest prostą drogą do powtórki sytuacji.

- Myślę, że wypadek zdarzył się, ponieważ niektórzy chcieli mieć rozpęd już przy przekraczaniu linii. Zwiększyli odstęp, przyspieszyli i zdali sobie sprawę, iż muszą ponownie zahamować. To wzbudziło reakcję łańcuchową. Niektórzy nie byli w stanie zareagować.

- Rozwiązaniem musi być zmiana procedury restartu. W przeciwnym wypadku to zdarzy się ponownie - stwierdził Duńczyk.

Pietrow krytykuje Hamiltona

Poprzedni artykuł

Pietrow krytykuje Hamiltona

Następny artykuł

Wolff powinien odejść

Wolff powinien odejść
Załaduj komentarze