Nastawienie Norrisa

Szef McLarena, Andreas Seidl nie chce, aby Lando Norris traktował wyścig w Abu Zabi inaczej przez to, że znajduje się za plecami pretendentów do tytułu.

Nastawienie Norrisa

Zawodnik McLarena zakwalifikował się do wyścigu w Abu Zabi na trzeciej pozycji. Brytyjczyk znajdzie się na starcie za Lewisem Hamiltonem oraz Maxem Verstappenem, którzy będą rywalizować o tytuł mistrza świata. Dwójka zawodników ma tyle samo punktów na koncie, ostatnie Grand Prix w tym sezonie będzie decydowało o tym, który z nich sięgnie po trofeum.

Lando Norris podczas wywiadów przyznał, że czuje się trochę zestresowany tym, że będzie tak blisko Verstappena i Hamiltona. 22-latek nie chce stanowić problemu, podczas ich walki o mistrzostwo.

Szef ekipy z Woking, Andreas Seidl uważa, że Norris musi traktować start, jak i cały wyścig tak jak zawsze i nie przygotowywać sobie specjalnego planu ze względu na sytuację w mistrzostwach.

- Kiedy starasz się być zbyt ostrożny, przykładowo wjeżdżając w pierwszy zakręt, możesz paradoksalnie stanowić duże zagrożenie dla innych zawodników. Cel jest dla nas jasny, chcemy uzyskać dobry wynik i sprawić, żeby Lando wrócił na piątą pozycję w mistrzostwach - stwierdził Seidl.

Anglik traci cztery punkty do Charlesa Leclerca. Za plecami zawodnika McLarena w punktacji generalnej znajduje się, jego był zespołowy kolega Carlos Sainz, który traci do niego 4,5 punktu.

Norris w trakcie wywiadów stwierdził, że czuje się zmotywowany przed wyścigiem.

- Czuję, że jestem pewny siebie. Muszę zrobić, co do mnie należy bez powodowania kontrowersji. Myślę, że Max i Lewis napotykali na większe przeszkody podczas tego sezonu niż próba wyprzedzenia jednego McLarena. Muszę mieć jednak świadomość, że nie ścigam się z nimi na dłuższą metę, a oni mają swoją bitwę - podsumował Norris.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Hamilton w dobrym nastroju
Poprzedni artykuł

Hamilton w dobrym nastroju

Następny artykuł

Sainz: Nie koncentruję się na walce z Leclerkiem

Sainz: Nie koncentruję się na walce z Leclerkiem
Załaduj komentarze