Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Newey nigdzie się nie wybiera

Christian Horner jest przekonany, że Adrian Newey pozostanie w szeregach Red Bulla jeszcze przez wiele lat.

Adrian Newey

Newey dołączył do Red Bulla w 2005 roku, czyli kilka miesięcy po formalnym powstaniu zespołu. W Milton Keynes stał się głównym inżynierem, wydatnie przyczyniając się do sukcesów ekipy.

Trudno sobie wyobrazić samochód Red Bulla, który nie wyszedłby spod ręki Neweya, ale w padoku zaczęto spekulować, że okrzyknięty genialnym inżynierem Brytyjczyk niekoniecznie przedłuży wygasający na koniec roku kontrakt.

Sugestie te od razu odrzucił Christian Horner, przekonując, że Newey swoją przyszłość nadal wiąże z Red Bullem.

- Jego serce nadal jest mocno związane z Formułą 1, a zaangażowanie w zespół to nie byle co - powiedział Horner na antenie Sky Sports. - Nie rozmawiamy o kontraktach czy ich długości, ale on będzie z nami jeszcze przez wiele lat.

- W tym padoku zawsze krążą plotki. Taka jest Formuła 1.

Newey jest zaangażowany w różne projekty Red Bulla, nie tylko te związane z F1. Inżynier przyłoży swoją rękę również do RB17 - hypercara tworzonego w Milton Keynes.

- Jest niesamowicie ważną i lubianą częścią naszego zespołu. Wspaniale mieć go w perspektywie długoterminowej i angażować w niektóre rozpoczynane teraz przez nas rzeczy.

Drugą postacią, która definiuje obecny obraz Red Bulla, jest Max Verstappen. Dwukrotny mistrz świata związany jest kontraktem do 2028 roku, ale coraz częściej sugeruje, iż niekoniecznie musi chcieć zostać w F1 po tej dacie.

- Max jest kowalem swojego losu, jest bardzo zdecydowany w swoich opiniach i stanowczy w odniesieniu do tego, co chce robić w życiu - tłumaczył Horner. - Nie widzę go ścigającego się w wieku 41 czy 42 lat jak Fernando Alonso, a przynajmniej nie w Formule 1, ale jego pasją i miłością są wyścigi.

- Jeśli aktualnie nie ściga się na torze, robi to pewnie w świecie wirtualnym lub jeździ samochodami GT dla frajdy. Kocha ściganie i jazdę i dopóki ta pasja go rozpala, będzie to robił.

- A jak długo będzie to trwało? To już indywidualne odczucia każdej osoby i to ona musi się tego dowiedzieć.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł FIA pochyli się nad karą dla Sainza
Następny artykuł Przedwczesny osąd Vasseura

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska