Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Nie ma podstaw, by myśleć o tytule

Mistrz świata Max Verstappen, stwierdził, że w chwili obecnej nie ma podstaw, by myśleć o obronie tytułu.

Max Verstappen, Red Bull Racing, after retiring from the race

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Verstappen wygrał Grand Prix Arabii Saudyjskiej, jednak w dwóch pozostałych wyścigach: na inaugurację w Bahrajnie i w minioną niedzielę w Australii odpadał z rywalizacji po awariach samochodu. Usterki związane były z układem paliwowym.

W przypadku obu wycofań Verstappen oddawał drugą pozycję. Przepadło więc 36 punktów i w konsekwencji mistrz świata jest szósty w tabeli i traci do lidera - Charlesa Leclerca już 46 oczek.

- Jesteśmy już strasznie daleko w mistrzostwach. Wydaje mi się, że to 46 punktów. Od teraz musimy być przed nimi - stwierdził Holender. - Musimy być szybsi, ale jeszcze nie jesteśmy. Musimy być niezawodni i też nie jesteśmy. Jest więc wiele rzeczy, nad którymi musimy pracować.

Pytany o szanse na obronę zeszłorocznego prymatu, Verstappen, odparł: - Nawet o tym nie myślę. W tej chwili nie ma powodu, by w to wierzyć.

Christian Horner, szef Red Bull Racing, choć rozumie rozczarowanie swojego kierowcy, wierzy, że ten szybko wróci na właściwe tory: - Gdy wysiadł z samochodu, był oczywiście sfrustrowany, ale zdaje sobie sprawę, że wszyscy w zespole trzymamy się razem.

- Odbijemy się. Jestem przekonany, że wróci silniejszy w Imoli.

Horner podkreślił także, że sezon jest bardzo długi i wciąż wiele się może zdarzyć:

- Mamy za sobą jedynie trochę ponad 10 procent drogi. Nadal pozostało wiele do przejechania. Zachęcające jest to, że mamy mocną podstawę w postaci szybkiego samochodu.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zażalenia na samochód bezpieczeństwa
Następny artykuł Czy Leclerc będzie numerem jeden?

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska