Niedopuszczalna forma Mercedesa

Toto Wolff, szef ekipy Mercedesa w Formule 1, przyznał, że obecna forma jego zespołu jest niedopuszczalna w kontekście walki o mistrzostwo świata z Red Bull Racing.

Niedopuszczalna forma Mercedesa

Za Mercedesem, dominującym w Formule 1 od 2014 roku, dwa słabsze weekendy. Już występ w Monako pozbawił ekipę z Brackley pierwszych miejsc w tabelach kierowców i konstruktorów. Na ulicach Monte Carlo Lewis Hamilton dojechał dopiero siódmy. Valtteri Bottas nie ukończył wyścigu z powodu braku możliwości zdjęcia prawego przedniego koła.

Runda w Baku była dla Mercedesa jeszcze gorsza. Już czasy osiągane w treningach nie zapowiadały nic dobrego. Jednak błysk Hamiltona w czasówce dał drugie pole startowe. Bottas ruszał jako dziesiąty. Gdy w dramatycznej końcówce - po wypadku Maxa Verstappena - wydawało się, że Hamilton może sięgnąć nawet po zwycięstwo, mistrz świata popełnił błąd i spadł niemal na sam dół stawki. Mający słabe tempo Bottas zameldował się poza punktami.

- Myślę, że wiele rzeczy nie przebiega tak bezproblemowo, jak miało to miejsce w poprzednich latach - zaznaczył Wolff. - Jeśli chodzi o wszelkie działania, nie jesteśmy w szczycie formy. Nie mieliśmy szybkiego samochodu w kwalifikacjach ani w wyścigu.

- Jeśli mamy walczyć o mistrzostwo, musimy poprawić wiele rzeczy i chcę się tym zająć natychmiast. Nie można pozwolić sobie na stratę punktów, jaka miała miejsce tu i w Monako. To jest po prostu niedopuszczalne.

Wolff nie ukrywa, że ostatnia zła passa to dla niego jeden z najtrudniejszych momentów w czasie dowodzenia zespołem Mercedesa.

- To najcięższe tygodnie. Nie mieliśmy tempa w Monako, a Valtteri mógł zdobyć podium. 36-godzinny pit stop to nie jest najlepsze osiągnięcie. W Baku przez cały weekend samochód nie miał tempa i po prostu jechał na trzeciej pozycji

- Niedopuszczalne jest, że po starcie bolid nie spisuje się dobrze. Podobnie sprawa wygląda z pit stopami. Tracimy cenne sekundy.

Szczególnie bolesna była strata punktów przez Hamiltona. Brytyjczyk wobec niepowodzenia Verstappena mógł odzyskać prowadzenie w tabeli kierowców.

- Obaj jesteśmy sfrustrowani. Jako kierowca był tak blisko i nagle wszystko przepadło. Musimy być najlepsi i mieć najlepszych z najlepszych. Nie zapewniliśmy naszym kierowcom konkurencyjnego pakietu. Był daleki od konkurencyjnego.

- To frustruje. Nie tylko przygoda z samej końcówki. Nie spełniliśmy naszych oczekiwań. Wszyscy - Lewis, inżynierowie, ja, każdy z zespołu - podsumował Toto Wolff.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Pirelli: Zawiniły „odłamki”
Poprzedni artykuł

Pirelli: Zawiniły „odłamki”

Następny artykuł

Gałąź na drodze Leclerca

Gałąź na drodze Leclerca
Załaduj komentarze