Niesmak po weekendzie w Katarze

Kierowca AlphaTauri Pierre Gasly twierdzi, że zespół zna powody słabej dyspozycji podczas Grand Prix Kataru.

Niesmak po weekendzie w Katarze

Pierre Gasly rozpoczął pierwszy w historii wyścig Formuły 1 na torze w Lusajl z drugiego miejsca. Problemy z temperaturą oraz degradacją opon, sprawiły, że Francuz ostatecznie zakończył rywalizację na 11. miejscu.

Sytuację wykorzystało Alpine, które zdołało uciec na 25 punktów włoskiej ekipie. Podczas spotkania z mediami w czwartek przed Grand Prix Arabii Saudyjskiej, Gasly wyjaśnił, że zespół zna powody swoich problemów z ostatniego wyścigu.

- To było dość szokujące i rozczarowujące, pozostawia niesmak - stwierdził.

- Naszym problemem okazały się opony, które bardzo szybko zużywaliśmy, a dodatkowo nie mogliśmy znaleźć tempa, co pogarszało naszą sytuację. Teraz już wiemy, jak mamy działać i w miarę możliwości zapobiegać tego typu sytuacjom.

Francuski kierowca jest pozytywnie nastawiony do obecnego weekendu w Arabii Saudyjskiej, chociaż ma świadomość, że tor może nie pasować do końca do charakterystyki bolidu.

- Obawiam się, że to będzie ciężkie wyzwanie dla nas, jednak jestem przekonany, że możemy wykonać solidną robotę i zdobyć istotne punkty - zakończył.

Czytaj również:
akcje
komentarze
Zysk mniejszy niż w Mercedesie
Poprzedni artykuł

Zysk mniejszy niż w Mercedesie

Następny artykuł

Bottas wdzięczny Williamsowi

Bottas wdzięczny Williamsowi
Załaduj komentarze