Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Niezręczny element rozmów

Toto Wolff przyznał, że jego kontraktowe rozmowy z Lewisem Hamiltonem mają jeden niezręczny element - pieniądze.

Lewis Hamilton, Mercedes-AMG, watches on with Toto Wolff, Team Principal and CEO, Mercedes AMG

Obecny kontrakt Hamiltona wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu. Jeszcze do niedawna nie słychać było aby obie strony omawiały szczegóły kolejnej umowy, co tylko napędzało spekulacje dotyczące przyszłości siedmiokrotnego mistrza świata w Formule 1.

Czytaj również:

Jednak w okolicy weekendu w Miami przyznano, że rozmowy zostały rozpoczęte. Wolff stwierdził, że do ustalenia pozostają ramy czasowe nowej umowy oraz kwestie finansowe. I właśnie te ostatnie zdaniem Austriaka stanowią niezręczny element, zwłaszcza biorąc pod uwagę długość znajomości i relacje łączące go z Hamiltonem. W rozmowach wspomaga obu panów Pennie Thow, menedżerka kierowcy.

- To bardzo niezręczne - powiedział Wolff na antenie ESPN. - Wiemy, że co trzy lata taki moment musi nadejść. To trochę jak negocjowanie warunków finansowych z najlepszym przyjacielem, bliskim kolegą.

- Jak sobie z tym poradzić? Normalnie nie masz takich sytuacji. Z jednej strony chcę dla niego jak najlepiej, ale w mojej roli muszę dbać o to, co najlepsze dla zespołu. W zasadzie na przestrzeni 10 czy 11 lat współpracy to może być jedyny moment, kiedy coś nas będzie dzielić.

- Koniec końców rozmowa z przyjacielem o pieniądzach jest trudna. Penny nam pomaga. Penny trzyma nas w ryzach i wraz z nią znaleźliśmy dobry modus operandi naszych rozmów. Unikamy rozmów o pieniądzach w cztery oczy, ale dyskutujemy z Penny.

Hamilton ze swojej strony przyznał, że jest spokojny o porozumienie. Dodał także, że nie ma żadnych nieczystych zagrywek i kontaktów z innymi zespołami.

- Nie ma paniki z powodu umowy - powiedział Hamilton. - Przebrniemy przez to. Żaden z nas nie czuje presji. Zawsze jesteśmy szczerzy.

- Gdyby Toto z kimś rozmawiał, powiedziałby mi i na odwrót. Ja nigdy nie rozmawiałem z nikim za plecami zespołu, by wymusić podniesienie stawki. Nigdy nie grałem w takie gry i on też nie. Zawsze były to proste strzały. Jednak przy takiej bliskiej relacji twarde rozmowy biznesowe bywają trudne. Pojawiają się emocje, a trzeba być ostrożnym i odłożyć je na bok.

- Przez tyle lat udawało nam się znaleźć właściwą równowagę - zakończył Lewis Hamilton.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ferrari dla ofiar powodzi
Następny artykuł AlphaTauri chciało Schumachera

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska