Trzecie miejsce – za Maxem Verstappenem i Oscarem Piastrim – wystarczyło, by Brytyjczyk zamknął sezon na szczycie. Po wszystkim nie ukrywał wzruszenia i wdzięczności wobec zespołu oraz rodziny.
- Nie płakałem od dawna. Myślałem, że nie będę płakać, ale… to stało się samoistnie - przyznał przed mikrofonem Formuły 1.
- To była długa droga. Przede wszystkim chcę podziękować ludziom z McLarena, całemu zespołowi… i moim rodzicom. Mojej mamie, mojemu tacie. To oni wspierali mnie od samego początku wyścigowej kariery.
Norris próbował utrzymać głos, ale łzy co chwilę wracały.
- To niesamowite. Teraz trochę rozumiem, co czuł Max. Chcę mu pogratulować, tak samo jak Oscarowi. To moi najwięksi rywale w tym roku i zaszczytem było z nimi walczyć. Dużo się od nich nauczyłem. To był długi sezon… ale udało się. Jestem niesamowicie dumny z pracy całego zespołu.
Brytyjczyk startował z drugiego pola, lecz szybko spadł na trzecie miejsce za Piastriego. W pierwszej części wyścigu to właśnie pozycja przed Charlesem Leclerkiem była kluczem do zdobycia mistrzowskiego tytułu.
- Nie da się o tym nie myśleć, ale wiedziałem, że to będzie długi wyścig. W F1 wszystko może się zdarzyć. Cisnąłem aż do dwóch, trzech ostatnich okrążeń. Potem mogłem nieco odpuścić. Chciałem walczyć do końca – tak jak przez cały sezon.
Norris nie ukrywał, jak wielkie znaczenie ma dla niego zdobycie pierwszego tytułu właśnie z McLarenem.
- To była długa droga. Jestem z McLarenem od dziewięciu lat. Przeszliśmy razem przez trudne i fantastyczne momenty. Teraz czuję, że mogłem oddać im coś wielkiego.
- To ich pierwszy tytuł kierowcy od wielu, wielu lat. Jestem dumny z siebie, ale jeszcze bardziej dumny z tego, że może choć kilku osobom z zespołu też zakręciła się łza.
Sezon 2025 skończył się różnicą, jakiej F1 nie widziała od lat - Norris triumfuje z dorobkiem 423 punktów, a Verstappen zdobył tylko dwa oczka mniej. Piastri natomiast dobył w tym sezonie ostatecznie 410 punktów.
Lando Norris, McLaren
Autor zdjęcia: Sam Bagnall / Sutton Images via Getty Images
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy