Norris nie rozpamiętuje porażki

Lando Norris nie rozpamiętuje porażki w Grand Prix Rosji. Kierowca McLarena skupia się już na najbliższym wyścigu Formuły 1.

Norris nie rozpamiętuje porażki

Po kolejnych wymuszonych zmianach w kalendarzu, podobnie jak w zeszłym roku, Intercity Istanbul Park ponownie trafił do harmonogramu F1. Stawka królowej sportów motorowych zawita tam już w tym tygodniu.

- Po nieudanym ostatnim wyścigu nie mogę doczekać się powrotu na tor. Od tego czasu sporo pracowałem w symulatorze, wyciągnąłem wnioski z moich doświadczeń w Rosji i jestem gotowy do kolejnego startu - powiedział Norris.

- Turcja jest prawdziwym torem, na którym to kierowcy robią różnicę. Cieszę się, że wracam tam, po ekscytującym wyścigu w zeszłym roku. Tamtejsi fani są naprawdę pełni pasji, więc będzie wspaniale zobaczyć ich wszystkich ponownie - kontynuował Brytyjczyk.

- Jak zawsze damy z siebie wszystko w walce w obydwóch klasyfikacjach mistrzowskich. Wiemy, jak ważny jest każdy wyścig od tej rundy aż do końca sezonu. Dlatego postaramy się o jak najwięcej punktów - dodał.

Czytaj również:

Drugi z kierowców McLarena - Daniel Ricciardo zgadza się, że Turcja jest gospodarzem ekscytujących wyścigów.

- Wracamy do Turcji. To świetny tor, na którym często odbywają się wspaniałe wyścigi! Ciężko pracowaliśmy od ostatniej rundy, aby upewnić się, że rozpoczniemy weekend możliwie jak najlepiej - powiedział Ricciardo. - Biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku udaliśmy się tam po raz pierwszy od dłuższego czasu, nie mamy zbyt wielu danych, jak najlepiej dostroić samochód. Dlatego sporo pracowaliśmy w symulatorze, aby mieć trochę więcej informacji i zaliczyć mocny początek już w piątek.

- Walka o trzecie miejsce w mistrzostwach konstruktorów jest teraz bardzo zacięta i doskonale wiemy, że każdy punkt się liczy. Dlatego robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zostawić za sobą naszych rywali - dodał.

Lando Norris w zeszłym roku, w swoim pierwszym starcie w F1 na Intercity Istanbul Park, zajął ósme miejsce. Daniel Ricciardo, wówczas reprezentant Renault, zamknął dziesiątkę.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Długa droga przed Ferrari
Poprzedni artykuł

Długa droga przed Ferrari

Następny artykuł

Ferrari chciało Hamiltona

Ferrari chciało Hamiltona
Załaduj komentarze